Ropa naftowa poniżej 100 dolarów za baryłkę. COVID-19 wraca na listę tematów

Amerykańska ropa naftowa we wtorek rano taniała o nawet ponad 5 proc., a jej rynkowa cena spadła wyraźnie poniżej 100 dol. za baryłkę. Dla inwestorów głównym tematem pozostaje wojna w Ukrainie, ale wrócił też zapomniany ostatnio w Europie temat: pandemia koronawirusa.
Ropa naftowa na początku tygodnia tanieje
Eli Hartman / AP
Zobacz wideo Czy grozi nam 10 zł za litr paliwa? Pytamy eksperta

Notowania ropy naftowej są na najniższych poziomach od dwóch tygodni. Ropa WTI (amerykańska) przed godz. 7 rano we wtorek była wyceniana na rynku na nieco ponad 98 dol. za baryłkę, a, jak zauważa Agencja Reutera, w czasie azjatyckiej sesji (bardzo wczesnym rankiem w Polsce) spadała jeszcze mocniej, do 96,7 dol. Poziom niższy niż 100 dol. zobaczyliśmy po raz pierwszy od początku marca. 

Europejską Brent, czyli ropę, która jest globalnym punktem odniesienia, rynek wyceniał na mniej niż 102 dol. A jeszcze całkiem niedawno widzieliśmy poziomy przekraczające 130 dol. za baryłkę (Brent blisko 140). Surowiec tanieje kolejny dzień z rzędu, we wtorek przecena momentami była nawet głębsza i przekraczała 7 proc. (ostatecznie poniedziałek na rynku ropy zakończył się spadkami o ponad 5 proc.). 

Notowania ropy naftowej typu WTI, wykres miesięczny.
Notowania ropy naftowej typu WTI, wykres miesięczny.Źródło: investing.com
Notowania ropy naftowej typu Brent, wykres miesięczny.
Notowania ropy naftowej typu Brent, wykres miesięczny.Źródło: investing.com

Ropa naftowa tanieje. Powód nr 1: nadzieje związane z rozmowami ws. wojny w Ukrainie

Pierwszy powód przeceny surowca byłby pozytywny dla wszystkich - inwestorzy zaczęli mieć nadzieję na zakończenie wojny w Ukrainie za pomocą kroków dyplomatycznych. W poniedziałek Ukraina i Rosja znów, tym razem zdalnie, rozmawiały w tej sprawie. Żadnych istotnych efektów tych negocjacji na razie nie widać, ogłoszono przerwę do wtorku. Ale nadzieja na zawieszenie broni jest, przynajmniej na rynkach. 

Najnowsze informacje na temat wojny w Ukrainie na stronie głównej Gazeta.pl>>>

Rozmów jest znacznie więcej. W poniedziałek premier Izraela Naftali Bennett rozmawiał z prezydentem Rosji Władimirem Putinem oraz Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Według Zełenskiego negocjacje mają na celu zakończenie wojny "uczciwym pokojem". 

W poniedziałek rozmawiali też w Rzymie - i to, jak twierdzi źródło dziennika "The Guardian", przez aż siedem godzin - przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Chin. Za dobry znak można uznać chęć do utrzymania "otwartych linii komunikacyjnych", Amerykanie mają się obawiać, że Chiny już zdecydowały się wspomóc Rosję gospodarczo w czasie wojny. Jest jeszcze kwestia wsparcia militarnego. W niedzielę "Financial Times" napisał, że Moskwa poprosiła Pekin o taką pomoc, obie strony tym doniesieniom zaprzeczyły. W rzymskich rozmowach Reuters i "FT" kontynuują temat, pisząc, że USA przekazały swoim sojusznikom, że "Chiny zasygnalizowały chęć udzielenia pomocy wojskowej" Rosji, która miała poprosić m.in. o pociski ziemia-powietrze i drony. 

COVID-19 wraca. Chiny zamykają Shenzen, osłabiając ropę - powód numer dwa

Drugi powód taniejącej ropy także jest związany z Chinami, choć w zupełnie innym kontekście. Chodzi o pandemię koronawirusa. W Europie trochę o niej już zapominamy, państwa znoszą kolejne restrykcje, ale w Chiny notują wyraźny i gwałtowny wzrost nowych zakażeń - i reagują na to, jak wcześniej, bardzo stanowczo. Jest ich najwięcej od dwóch lat, w poniedziałek zgłoszono 3507 przypadków wobec 1337 dzień wcześniej.

W większości w północno-wschodniej prowincji Jilin, ale nie tylko. Zgodnie z zasadą "zero tolerancji", zamknięto miasto Shenzhen na południowym wschodzie kraju, zamieszkałe przez 17 mln ludzi wielkie centrum technologiczne i finansowe, gdzie znajduje się też jeden z największych portów na świecie. Restrykcje wprowadzono też w Szanghaju. 

To sprawia, że pojawiły się obawy, że zapotrzebowanie na ropę naftową przy ograniczaniu działalności w przemysłowym regionie Chin i związanym z tym spowolnieniem gospodarczym się zmniejszy. Skoro więc popyt ma spaść, ropa tanieje. 

Więcej o: