Morawiecki pytany o KPO - nagle mówi o "wariancie tureckim". Co z Ziobrą? "Próbuję przekonać kolegów"

- My musimy zwalczyć dzisiaj inflację i potrzebujemy zewnętrznych pieniędzy. KPO jest zewnętrznym pieniądzem i tak próbuję przekonać kolegów z Solidarnej Polski - mówił premier Mateusz Morawiecki, pytany o jego relacje ze Zbigniewem Ziobrą. Unikał odpowiedzi wprost o termin przyjęcia KPO i po raz kolejny uderzał w Donalda Tuska. - Dzisiaj mamy takich fałszywych doradców, takich złych doradców, chociażby jak pan Tusk, który proponuje wariant turecki - wskazywał.

Mateusz Morawiecki w rozmowie z Polsat News był pytany o ogłoszony przez siebie plan pomocy kredytobiorcom i o pierwszą krytykę tego pomysłu (m.in. ze strony Zbigniewa Pietraszkiewicza, prezesa Związku Banków Polskich. - Pan chce uderzyć w stronę banków dzisiaj? - pytał prowadzący program, Bogdan Rymanowski. - Jak taka [krytyczna] reakcja jest ze strony banków, to znaczy, że to jest bardzo dobry plan dla ludzi - powiedział premier, dodając, że nie chciałby, żeby kredyt hipoteczny "nie był kulą u nogi". - To musi być wspólna odpowiedzialność, banki też muszą wziąć odpowiedzialność - argumentował.

O tym, że plan rządu pomoże zadłużonym, ale za to uderzy w przyszłych najemców, pisaliśmy już na next.gazeta.pl:

Jaka będzie przyszłość kredytów w Polsce? Rządowa pomoc dla zadłużonych zaszkodzi nowym nabywcom

Zobacz wideo Kredyty, mieszkania, WIBOR. Co się stanie z rynkiem mieszkaniowym? [Q&A Gazeta.pl]

Morawiecki: "Mamy takich fałszywych doradców". KPO? "Próbuję przekonać kolegów"

- KPO, te środki z KPO, są niezbędne także do tego, żeby zwalczyć inflację - powiedział.

Mam nadzieję, że to [odblokowanie środków z KPO - red.] się stanie całkiem wkrótce, w ciągu najbliższych kilku tygodni i w ślad za tym będzie przyjęta również legislacja. Jesteśmy blisko, coraz bliżej

- przekonywał.

Pytany, jak w takim razie zamierza dogadać się z kolegami ze Zjednoczonej Prawicy ws. wprowadzenia rozwiązań legislacyjnych, które są wymagane przez KE, uderzył w Donalda Tuska.

Na tak trudną sytuację gospodarczą nie ma jednej recepty (...). Dzisiaj mamy takich fałszywych doradców, takich złych doradców, chociażby jak pan Tusk, który proponuje wariant turecki. Nie wiem, czy pan zauważył, w Turcji też było rok, dwa lata temu 12-15 procent inflacji i co zrobili? Podnieśli wynagrodzenia o 20 procent. Dzisiaj tam jest inflacja 60 procent, tak, wie pan, dlaczego to mówię? Bo to ma ogromny związek z KPO

- mówił. - No to co z tą ustawą prezydencką? - dopytywał Bogdan Rymanowski, przypominając, że jeśli projekt z prezydenta zostałby przyjęty, najprawdopodobniej Polsce przyznano by środki z KPO (ale na kształt ustawy nie zgodził się Zbigniew Ziobro).

- My musimy zwalczyć dzisiaj inflację i potrzebujemy zewnętrznych pieniędzy. KPO jest zewnętrznym pieniądzem i tak próbuję przekonać kolegów z Solidarnej Polski - dodał. - Mam nadzieję, że się dogadamy, tak jak się dogadywaliśmy przez ostatnie sześć lat  - podkreślił.

- Czyli to taka szorstka przyjaźń [z Ziobrą - red.] jest? - pytano premiera. - Można tak powiedzieć - odparł Morawiecki.

Premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z Polsat News odniósł się też do ostatnich katastrof w kopalniach Zofiówka i Pniówek. Jak przekazał, wszystkie kopalnie zostaną skontrolowane pod kątem bezpieczeństwa warunków pracy. Jak przekazał, należy sprawdzić, czy doszło do niedopatrzeń, błędów proceduralnych, czy też jedynie do "zbiegów okoliczności". Szef rządu przekazał też kondolencje rodzinom zmarłych górników.

W wyniku wstrząsu w kopalni Zofiówka zginęło sześć osób, trwa akcja poszukiwawcza pozostałych. W wyniku serii eksplozji metanu w kopalni Pniówek zginęło również sześciu pracowników.

Jak informowaliśmy, gliwicka prokuratura poinformowała w poniedziałek, że wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy w kopalni Zofiówka. Postępowanie prowadzone jest ws. "nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach". Także prezes Wyższego Urzędu Górniczego powołał komisję do zbadania przyczyn i okoliczności wypadku.

Morawiecki o wynikach wyborów we Francji i Macronie: Nie ma co chować urazy

Szef rządu był też pytany o wyniki wyborów we Francji.

Nie ma żadnego konfliktu słownego w polityce. Nie ma co chować urazy. Cieszę się, że Francja ma stabilny rząd. Silna Francja to silna Europa (...) Gdybym miał się obrażać na każdego, kto o mnie różne rzeczy wygaduje, to bym był obrażony na pół świata 

- powiedział. Na pytanie o słowa Donalda Tuska, który mówił, że "poparcie dla Le Pen świadczy o braku profesjonalizmu".

Ja bym zaprosił pana Donalda Tuska, żeby natychmiast zrezygnował z przewodniczenia Europejskiej Partii Ludowej, która to jest jednym z głównych winowajców stworzenia Nord Stream I i Nord Stream II

- skwitował.

Więcej o: