Jest zgoda sądu na przejęcie wartego 325 mln dolarów superjachtu. Ma należeć do rosyjskiego oligarchy

Sąd na Fidżi wydał wyrok na korzyść Stanów Zjednoczonych, które wnioskowały do władz kraju o przejęcie superjachtu należącego prawdopodobnie do Sulejmana Kierimowa, objętego sankcjami rosyjskiego oligarchy.

Wart 325 milionów dolarów jacht Amadea został w połowie kwietnia zatrzymany przez służby na Fidżi, ponieważ jego domniemany właściciel, rosyjski oligarcha Sulejman Kierimow, znajduje się na liście sankcji USA i Unii Europejskiej.

Przedstawiciel firmy Millemarin Investment Ltd, na którą zarejestrowany jest jacht, zapowiedział po rozprawie apelację od wyroku. Twierdził również, że prawdziwym właścicielem jachtu jest Edward Kudajnatow, który również jest rosyjskim oligarchą, ale nie jest objęty sankcjami.

Jak wyliczał Forbes pod koniec 2020 roku, fortuna rodziny Kierimowa wynosiła ok. 20 miliardów dolarów. W 2022 miała stopnieć do 11 mld dolarów. Kierimow jest politykiem i biznesmenem, bliskim sojusznikiem Władimira Putina, ale również Ramzana Kadyrowa. Na liście sankcji widnieje już od 2018 roku, kiedy miał prowadzić pranie pieniędzy.

Więcej o: