Węgiel to palący problem Polaków. Wiceszef MAP: Trwają rozmowy nad zwiększeniem importu

Rząd podejmuje działania, aby nie doszło do deficytu węgla w jesienno-zimowym sezonie grzewczym - powiedział wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik. Wyjaśnił, że trwają rozmowy w sprawie zwiększenia importu węgla m.in. z Czech, Kazachstanu i USA.

W czwartek w Sejmie wiceszef MAP odpowiadał na pytania zadawane przez posłów Koalicji Obywatelskiej. Pytania dotyczyły między innymi ceny węgla oraz dostępności tego surowca dla odbiorców indywidualnych i wspólnot mieszkaniowych.

Rząd: Węgla nie zabraknie. Spółki Skarbu Państwa planują zwiększyć wydobycie

Wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik zapewnił, że w Polsce nie zabraknie węgla w jesienno-zimowym sezonie grzewczym. Dodał, że rząd podejmuje działania, "by nie doszło do deficytu tego surowca". Pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego powiedział również, że w 2022 r. spółki Skarbu Państwa planują zwiększyć wydobycie o około 1,5 mln ton węgla energetycznego.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Piotr Pyzik wyjaśnił, że przygotowanie nowej ściany jest procesem czasochłonnym i kosztownym. - Udostępnienie ściany wydobywczej na wydobycie około 800 tys. ton węgla trwa około półtora roku i kosztuje około 200 mln zł. Dlatego nie można z dnia na dzień uzupełnić braku importu z Rosji produkcją z polskich kopalń - powiedział.

Władimir PutinPiąty pakiet sankcji UE zatwierdzony. Embargo na rosyjski węgiel

Wiceszef MAP poinformował również, że "prowadzone są rozmowy dotyczące zwiększenia importów z kierunków innych niż Rosja - np. z Australii, Czech, Kanady Kazachstanu i USA". Dodał, że spółki Skarbu Państwa, które zajmują się produkcją węgla, przygotowały ofertę dla odbiorców indywidualnych, by mogli oni kupować ten surowiec bezpośrednio od producenta bez marż pośredników. Mówił też, że spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe mają możliwość zakupu węgla bezpośrednio w punktach drobnicowej sprzedaży.

Wiceminister Pyzik przypomniał, że od kilkunastu lat krajowa produkcja węgla opałowego nie zaspokaja zapotrzebowania na ten surowiec. - W latach ubiegłych pokrycie zapotrzebowania sektora komunalno-bytowego odbywało się przy udziale surowca importowanego do Polski - mówił. Dodał, że w ubiegłym roku podmioty prywatne zaimportowały do naszego kraju ponad 8 mln ton węgla kamiennego, który trafił do odbiorców indywidualnych i przedsiębiorców.

PGG: Chętnych na zakup jest wielokrotnie więcej niż dostępnego węgla opałowego dla gospodarstw domowych

Polska Grupa Górnicza zapewnia w czwartkowym komunikacie, że cała dobowa produkcja węgla opałowego PGG dla gospodarstw domowych jest obecnie kierowana do sprzedaży za pośrednictwem e-sklepu PGG i autoryzowanych składów zlokalizowanych w Polsce oraz bezpośrednio na kopalniach.

"Obecnie sklep internetowy sprzedaje 60 proc. dziennej produkcji i jest to 34 razy więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Od początku roku sklep obsłużył ponad 60 tys. klientów, do których skierowane zostało ponad 232 tys. ton węgla. Każdego dnia sklep sprzedaje ok. 6 tys. ton węgla opałowego w cenach producenta" - czytamy w komunikacie.

PGG wyjaśnia również, że sklep internetowy działa poprawnie i wykonuje każdego dnia ponad 1,5 tys. transakcji. "Niemniej jednak chętnych na zakup jest obecnie wielokrotnie więcej niż dostępnego węgla opałowego dla gospodarstw domowych. Spółka zapewnia, że tym kanałem dystrybucji będzie prowadzić ciągłą sprzedaż węgla" - czytamy.

Tani węgiel z PGG praktycznie niedostępny. "Cały gigantyczny zysk przechwytywany jest przez spekulujących pośredników"

Jak pisaliśmy wcześniej, węgiel stał się prawdziwą bolączką dla wielu Polaków, którzy już zaczęli przygotowywać się do kolejnego sezonu grzewczego. Tani węgiel można kupić na stronie internetowej Polskiej Grupy Górniczej - tona tego surowca kosztuje tam ok. 1000 zł. Problem w tym, że z powodu ogromnego zainteresowania, węgiel bardzo szybko znika z e-sklepu PGG. Węgiel jest również dostępny u pośredników, jednak często trzeba u nich zapłacić nawet 3 tys. zł za tonę.

WęgielCeny węgla szybują. "Pośrednicy przechwytują gigantyczny zysk"

"Węgiel jest natychmiast przechwytywany przez pośredników i kilka godzin później, kosztuje już nawet 3 tys. zł. Ekogroszek jest nieosiągalny dla zwykłego obywatela. Niestety, cały gigantyczny zysk, przechwytywany jest przez spekulujących pośredników" - podkreślają związkowcy z "Sierpnia 80" w liście wysłanym 20 maja do premiera Mateusza Morawieckiego.

Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80" ostrzegł przed "kataklizmem", który - zdaniem związkowców - nadejdzie tej jesieni. "Szpitale, przedszkola, rolnicy, odbiorcy indywidualni zostaną bez węgla. A szczęśliwcy, którzy go kupią, zapłacą za niego 5 tys. zł lub więcej za tonę" - alarmują.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Zobacz wideo Michał Smoleń (Instrat) wyjasnia jak obecna sytuacja wpłynie na decyzje rządu ws. odchodzenia od węgla?
Więcej o: