Polska przeciwna zakazowi sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 roku. "Społeczeństwa nie są gotowe"

"Polska wyraziła zdecydowany sprzeciw w czasie Rady UE wobec propozycji zakazu rejestracji aut spalinowych od 2035 r." - napisała ministerka klimatu Anna Moskwa. Polityczka podała przyczyny stanowiska rządu. W sprawie wypowiedział się też rzecznik rządu Piotr Müller.

Ministerka klimatu i środowiska Anna Moskwa w imieniu Polski wyraziła sprzeciw wobec unijnej propozycji zakazu sprzedaży samochodów spalinowych do 2035 roku. Polityczka brała udział w posiedzeniu Rady Unii Europejskiej ds. Energii z ministrami klimatu państw Wspólnoty.

Zobacz wideo Kręcił "bączki" na parkingu przed sklepem, a potem próbował uciec policji

Zakaz sprzedaży aut spalinowych? "Polska wyraziła zdecydowany sprzeciw"

Zdaniem przedstawicielki rządu wprowadzenie zakazu nie jest realne. "Polska wyraziła zdecydowany sprzeciw w czasie Rady UE wobec propozycji zakazu rejestracji aut spalinowych od 2035 r. Na dzisiaj ani rynki, ani społeczeństwa nie są gotowe na tą propozycję, ani na odpowiedzialną deklarację jakiejkolwiek daty" - napisała na Twitterze.

We wtorek rzecznik rządu Piotr Müller powiedział na antenie Polskiego Radia, że weto Polski nie wystarczy, dlatego potrzebne jest zbudowanie koalicji państw przeciwnych zakazowi sprzedaży samochodów spalinowych. Poinformował też, że rozmowy w tej sprawie prowadzone są już z Czechami.

Wywiady Sroczyńskiego"Zielona transformacja to będzie dla nas koszmar. Wydatki, wydatki, wydatki"

Anna Moskwa: Ukraina nie potrzebuje pakietu Fit, żeby wygrać wojnę

Anna Moskwa napisała również, że przyjęcie programu "Fit for 55" nie pomoże w pokonaniu Władimira Putina. "Rozmawiam z ukraińskimi ministrami. Żaden nie powiedział, że Ukraina potrzebuje pakietu Fit, żeby wygrać wojnę. Potrzebują silnego sąsiada i partnera do współpracy i odbudowy. Fit osłabia polską gospodarkę i społeczeństwo" - czytamy we wpisie minister klimatu i środowiska.

Pakiet "Fit for 55" zawiera rozwiązania dotyczące norm emisji dwutlenku węgla i wprowadzenie zerowej emisji dla nowych samochodów. Zakłada on do 2030 roku redukcję o 55 procent emisji dwutlenku węgla w porównaniu do 1990 roku. Mają temu też służyć tak zwane kamienie milowe, które znalazły się w Krajowym Planie Odbudowy. Wśród nich jest mowa o opłatach od rejestracji i posiadania pojazdów, które najbardziej zatruwają środowisko.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: