Młodzi Polacy bez oszczędności. W skarpecie dwa tys., 90 proc. z nich wydaje głównie na jedzenie

Większość młodych Polaków ma niewielkie oszczędności - wynoszące nie więcej niż 10 tys. zł. Osoby w wieku 18-35 najczęściej swoje pieniądze wydają na jedzenie, odzież i kosmetyki. A jak jest z oszczędnościami?

Młodzi Polacy - w statystykach określani jako będący w wieku od 18 do 35 lat - nie mają zbyt dużych oszczędności. Jak wynika z danych SW Research, najwięcej, bo 26 proc. ankietowanych osób, ma oszczędności w wysokości do 2 tys. zł. 18 proc. odłożyło do 5 tys. zł, tyle samo ma w skarpecie lub na koncie do 10 tys. zł.

Zobacz wideo Czy smartfonowy gigant "umie w laptopy"? Testujemy Realme Book Prime [TOPtech]

Młodzi Polacy nie mają oszczędności. A to, co mają, wydają na jedzenie

Większe oszczędności - do 20 tys. zł - ma 13 proc. ankietowanych, a 12 proc. odłożyło 40 tys. zł. Jeszcze bardziej komfortowa poduszka finansowa to już prawdziwa rzadkość - do 60 tys. zł posiada 6 proc. badanych osób w młodym wieku, do 80 tys. 3 proc., a więcej (do 80-100 tys. zł) - 2 proc. badanych.

Z analiz opracowanych na zlecenie Polskiego Funduszu Rozwoju, cytowanych przez "Rzeczpospolitą" wynika też, że młodzi Polacy pieniądze wydają najczęściej na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb. 90 proc. badanych wskazało, że swoje pieniądze najczęściej wydaje na jedzenie. 71 proc. na odzież i buty. Na trzecim miejscu, z wynikiem 58 proc., znalazły się kosmetyki.

Spory wydatek dla młodych osób to komunikacja - najczęściej pieniądze na nią przeznacza 51 proc. badanych. Ostatnie na liście, z wynikiem 40 proc., są wyjścia do barów i restauracji. 

W Polsce ubywa sklepówZakaz handlu w niedziele miał pomóc sklepom. A te padają [WYKRES DNIA]

Czy Polacy oszczędzają?

Z raportu dr Katarzyny Sekścińskiej pt. "Inflacja i stopy procentowe oczami polskiego konsumenta 2022" wynika, że 68 proc. Polaków uważa, iż warto oszczędzać. Odmienne zdanie ma zaledwie 8 proc. badanych. Według badań jeśli już Polacy oszczędzają, to 65 proc. z nich robi to celowo, odkładając z góry określoną sumę. Inni gromadzą na koncie to, czego nie wydali. 

Autorka badania podkreśla też, że Polacy różnie określają swoją sytuację materialną, nawet jeśli ich dochody wskazywałyby na to, że jest dobra. - Przykładowo, okazuje się, że subiektywna ocena sytuacji materialnej jedynie w bardzo niewielkim stopniu zależy od tego, jakie są rzeczywiste dochody respondenta. Można zatem zarabiać np. obiektywnie dużo w porównaniu z ogółem społeczeństwa, ale uznawać swoją sytuację finansową za złą lub odwrotnie - uzyskiwać niskie dochody i postrzegać siebie jako osobę majętną - mówi  Bartłomiej Grelewicz, cytowany przez Infor dyrektor w Biurze Doradztwa i Funduszy Inwestycyjnych.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: