Biedronka mocno zwiększa sprzedaż, jej właściciel poprawia wyniki. Wspiera je inflacja i napływ uchodźców

Największa sieć detaliczna w Polsce, Biedronka, istotnie zwiększyła sprzedaż w drugim kwartale i całym pierwszym półroczu. Wyższe przychody wspierały nie tylko wyższe ceny, ale także większe zakupy. Właściciel firmy przywołuje tutaj napływ uciekinierów z Ukrainy, ale nie tylko to.

Właściciel sieci Biedronka, portugalska firma Jeronimo Martins, opublikował raport finansowy za pierwsze półrocze 2022 r. Polska gałąź spółki to 70 proc. przychodów całego biznesu Jeronimo. 

Biedronka mocno zwiększa sprzedaż

Jak można przeczytać w komunikacie Jeronimo Martins, w drugim kwartale sprzedaż w walucie lokalnej (czyli w złotych) wzrosła o 26,9 proc. rok do roku (w euro o 23,7 proc., do 4,4 mld euro). W całym pierwszym półroczu wzrost sięgnął odpowiednio 21,3 i 18,7 proc. (8,3 mld euro). 

Skąd taka poprawa wyników? Pomagają czynniki, które można by wskazać intuicyjnie: rosnące ceny (w raporcie firma podkreśla, że inflacja żywności w między styczniem a końcem czerwca wyniosła 11,1 proc., a w samym drugim kwartale 13,4 proc.). "Pomimo spadku ufności konsumenckiej, popyt na żywność w Polsce pozostał odporny" - mówi, cytowany w komunikacie, prezes Jeronimo Martins, Pedro Soares dos Santos. Czyli: nastroje mieliśmy gorsze, ale z kupowania żywności nie rezygnowaliśmy. 

Więcej wiadomości z gospodarki na stronie głównej Gazeta.pl>>> 

Pieczywo (zdjęcie ilustracyjne)"Dmuchane pieczywo" i inne triki piekarzy, by ukryć wzrost cen chleba

Nie tylko inflacja podbija wyniki

Po drugie, portugalska firma wskazuje na czynnik, który podbił sprzedaż wolumenowo: pojawienie się w Polsce uchodźców z Ukrainy - zyskaliśmy miliony nowych konsumentów. To jednak nie wszystko. Biedronce pomagały także obniżki cen. Zarówno te wprowadzone odgórnie, czyli cięcie podatku VAT na żywność w ramach rządowej tarczy antyinflacyjnej, jak i promocje ogłaszane przez samą sieć. 

"Strategia handlowa Biedronki skupia się na ciągłym dążeniu do ograniczenia wzrostu cen i oferowaniu silnych akcji promocyjnych w koszykach odpowiednich dla rodzin" - czytamy w raporcie. To dzięki wzmocnieniu konkurencyjności wynik EBITDA (zysk przed potrąceniem m.in. odsetek od zadłużenia i podatków) zwiększył się o 17,9 proc. w złotych (o 15,4 proc. w euro). 

Jeśli chodzi o całą firmę, przychody Jeronimo Martins w drugim kwartale wyniosły 6,37 mld euro (wzrost o 24,5 proc. rok do roku), a zysk netto 173 mln euro (aż o 34,8 proc. więcej niż przed rokiem). 

Z raportu można się też dowiedzieć, że na koniec czerwca Biedronka miała 3283 sklepy, o 33 więcej niż na koniec 2021 r. (od tego czasu 40 sklepów otwarto, siedem zostało zamkniętych). 

Cukier.Cukier z państwowej spółki, który polecał Sasin, nagle potaniał

Warto tutaj jeszcze na marginesie przypomnieć, że Biedronka podatek swoje dochody rozlicza w Polsce i tutaj płaci podatki. Na liście największych płatników CIT za 2020 rok (to najnowsze dostępne dane, publikowane przez Ministerstwo Finansów) znalazła się na ósmym miejscu ogółem i pierwszym wśród detalistów. Firma wpłaciła 689,8 mln zł. 

Inflacja ogółem wyniosła w czerwcu 15,5 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. Pierwszy, wstępny odczyt za lipiec poznamy w najbliższy piątek. Na razie nie ma wielu prognoz ekonomicznych dotyczących tych danych, więc trudno wyciągać średnią, ale na przykład ekonomiści Credit Agricole oczekują wzrostu wskaźnika do 15,6 proc. rok do roku, co ma być wywołane przyspieszeniem wzrostu cen żywności i nośników energii. 

Natomiast eksperci banku PKO BP w poniedziałkowym raporcie dziennym napisali, że spodziewają pierwszego od czerwca zeszłego roku spadku inflacji - poza lutym, kiedy było to spowodowane pojawieniem się tzw. tarczy antyinflacyjnej. 

Zobacz wideo "Zaczynamy jeść luksusowo, mimo zwykłości". Dlaczego warzywa tyle kosztują?
Więcej o: