W związku z wojną w Ukrainie, a także wychodzeniem światowych gospodarek z kryzysu spowodowanego pandemią niewiele firm decyduje się akurat w tym roku wprowadzić swoje akcje na europejską giełdą. W końcu szaleje tu inflacja, a kolejne banki podnoszą stopy procentowe. Kryzys niestraszny jest Porsche, które zdecydowało się wystawić swoje akcje na rynku.
Od 76,50 euro do 82,50 euro trzeba będzie zapłacić za akcje Porsche, według wstępnych szacunków, na które powołuje się BBC. Volkswagen, do którego należy ta luksusowa marka, zdecydował się wprowadzić ją na giełdę, gdyż liczy na wycenę na poziomie 75 mld euro. Wprowadzone na giełdę ma zostać 12,5 proc. udziałów Porsche - donosi "Financial Times".
Volkswagen mógłby wtedy pozyskać aż 9,4 mld euro ze sprzedaży akcji. Pieniądze to miałyby zostać przeznaczone na pracę nad pojazdami elektrycznymi i wydatki na rozwój oprogramowania. Obrót akcjami według zapowiedzi ma rozpocząć się we Frankfurcie w czwartek 29 września - donosi BBC.
Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Jeżeli szacunki Porsche się potwierdzą, to sprzedaż akcji ma być drugą co do wielkości pierwszą ofertą publiczną (IPO) w Niemczech, a także trzecią co do wielkości IPO w Europie.
- Jesteśmy na etapie realizacji planów IPO Porsche i cieszymy się z zaangażowania naszych kluczowych inwestorów - powiedział dyrektor finansowy VW Arno Antlitz, cytowany przez BBC.
BBC News donosi także, że oprócz tego, że inwestorzy będą mogli kupić akcje Porsche, to IPO przywróci w ten sposób znaczące uprawnienia decyzyjne rodzinie Porsche-Piech, która utraciła kontrolę nad firmą na rzecz Volkswagena ponad dekadę temu.