Komisja Europejska przesłała unijnym krajom najnowszy pakiet sankcji wobec Rosji. Ursula von der Leyen podkreśliła, że Moskwa eskaluje sytuację, organizując nielegalne referenda o przyłączeniu do Rosji na terenach okupowanych Ukrainy.
Nigdy nie uznamy wyników tego głosowania i jakiejkolwiek aneksji na Ukrainie. Jesteśmy zdeterminowani, by Kreml zapłacił za tę dalszą eskalację i proponujemy kolejny pakiet sankcji
- dodała.
Sankcje obejmują dalsze ograniczenia w handlu Unii z Rosją. Będą kolejne zakazy importu produktów, co ma kosztować rosyjską gospodarkę 7 miliardów euro dochodów. Także eksport kolejnych towarów będzie ograniczony, z uwzględnieniem kluczowych technologii wykorzystywanych w machinie wojennej.
Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl
W nowym pakiecie Komisja proponuje nałożenie limitów cenowych na ropę. Jest również propozycja zakazu dla obywateli Unii Europejskiej zasiadania we władzach rosyjskich firm państwowych. Ponadto zostanie rozszerzona czarna lista osób z zakazem wjazdu do Unii i zablokowanymi majątkami w Europie. Dopisane będą między innymi osoby odpowiedzialne za organizację nielegalnych referendów.
Oprócz pseudoreferendów Rosja zarządziła też mobilizację rezerwistów. Według rosyjskiego kierownictwa angażować w wojnę przeciwko Ukrainie będą się przede wszystkim obywatele, którzy mają doświadczenie bojowe - do 300 tysięcy osób. Dekret spowodował wyjście Rosjan na ulicę. Osoby protestujące przeciwko decyzji o częściowej mobilizacji rezerwistów są zatrzymywane przez służby.