Złoty szuka dna. Euro bliżej 5 zł, dolar i frank w górę. "Rośnie ryzyko interwencji NBP" [KURSY WALUT]

Na rynku walutowym dolar amerykański coraz śmielej przekracza granicę 5 zł, frank szwajcarski dobił do ponad 5,10 zł, a euro jest po 4,86 zł. "Jego droga do 5 zł jest otwarta" - wskazują analitycy i dodają, że euro po 5 zł będzie oznaczać jeszcze droższego dolara i franka. "Powyżej 4,90 zł za euro rośnie ryzyko interwencji NBP" - piszą eksperci Macronext.

"Wszystko po 5 zł", czyli sytuacja, w której za najważniejsze waluty (dolar, euro, frank i funt) będziemy płacić 5 zł lub więcej wcale nie jest nierealna. Na rynku walut obserwujemy silne wahania, a euro z dnia na dzień wyraźnie się umacnia.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Kursy walut 16.06. Frank delikatnie traci [Kurs dolara, funta, euro, franka]Kasandryczna wizja ekspertów PKO BP. Rośnie ryzyko, że złoty straci

Złoty słabnie, a euro zbliża się do granicy 5 zł [kurs dolara, franka, euro, funta]

W ostatnim czasie dolar niemal nieprzerwanie umacnia się wobec złotego - jeszcze 20 września amerykańska waluta kosztowała około 4,75 zł. W środę "zielony" kosztował już nawet 5,05 zł, po czym spadł, a w czwartek ponownie podskoczył do tego poziomu. Po godz. 14:15 za jednego dolara należało zapłacić równe 5 zł.

Kurs dolaraKurs dolara Źródło: Stooq.pl

Frank szwajcarski już 21 września przekroczył granicę 5 zł, po czym osłabł, ale tylko na chwilę - od wtorku szwajcarska waluta wyraźnie zyskuje. W czwartek frank na chwilę osiągnął poziom aż 5,13 zł, a obecnie kosztuje ok. 5,10 zł.

Kurs frankaKurs franka Źródło: Stooq.pl

Euro to kolejna główna waluta, która w ostatnich dniach zaczęła wyraźnie umacniać się względem złotego. We wtorek po południu za walutę strefy euro należało zapłacić 4,79 zł. W środę euro osiągnęło poziom 4,82 zł, a dziś widzimy, jak przekracza granicę 4,86 zł.

Kurs euroKurs euro Źródło: Stooq.pl

"Droga do 5 zł otwarta" - oceniają analitycy Macronext. Jak zauważają, euro po 5 zł będzie oznaczać, że dolar i frank podrożeją jeszcze bardziej - może to być odpowiednio 5,15 zł i 5,25 zł. "Powyżej 4,90 zł za euro rośnie ryzyko interwencji NBP" - piszą eksperci.

Tymczasem funt szterling odrabia straty - w poniedziałek brytyjska waluta zanurkowała do poziomu 5,15 zł, gdy tamtejszy rząd ogłosił drastyczną obniżką podatków - największą od pół wieku. Jednak w kolejnych dniach zaczął się umacniać na tle złotego, a obecnie kosztuje prawie 5,44 zł.

Kurs funtaKurs funta Źródło: Stooq.pl

Kurs dolara przebił 5 złDolar po 5 zł. "Korekcyjne nastroje prysły wraz z 20-proc. wzrostem cen gazu"

Rynek walut niepewny. Powody? Kryzys energetyczny, wojna w Ukrainie, inflacja i pieniądze z KPO, które moglibyśmy mieć, a nie mamy

Jak już pisaliśmy wcześniej, silne wahania na rynku walut mają wiele powodów - to m.in. wojna w Ukrainie, szalejąca inflacja (w sierpniu wyniosła 16,1 proc.), która hamuje gospodarkę, wciąż niewypłacone Polsce pieniądze z KPO czy też niedawne dyskusje o zmianie premiera. Złotemu nie pomagają również zapowiedzi polityków o wprowadzeniu podatku od nadzwyczajnych zysków spółek, a także słabe euro, które w środę kosztowało 0,955 dolara (choć w czwartek wspólna waluta nieco umocniła się i kosztuje obecnie ponad 0,96 dolara).

Kurs euro wobec dolaraKurs euro wobec dolara Źródło: Stooq.pl

Kolejnych powodów należy szukać również poza granicami Polski. Na zmiany na rynku walut wpływają obawy przed globalną recesją i kryzysem energetycznym - zwłaszcza po ostatnich doniesieniach o wyciekach gazu z Nord Stream 1 i Nord Stream 2, które mogą być wynikiem sabotażu. Rosną też obawy przed możliwym wykorzystaniem przez Rosję broni jądrowej w Ukrainie.

Na umocnienie się dolara mogą wpłynąć oczekiwania inwestorów odnośnie kolejnych podwyżek stóp procentowych przez Fed. Jerome Powell, prezes amerykańskiego banku centralnego zapowiadał podniesienie stóp o 75 punktów bazowych w ramach walki z inflacją - wskazuje Agencja Reutera. Po wrześniowej decyzji FED, stopy procentowe w USA wzrosły do 3-3,25 proc., natomiast Charles Evans, szef Fed-u w Chicago powiedział, że stopy będą musiały wzrosnąć do poziomu 4,50-4,75 proc.

Zobacz wideo Kotecki: Budżet jest coraz mniej budżetem państwa, wydatki są wyprowadzone poza niego
Więcej o: