Konflikt w RPP trwa - jest nowe stanowisko ws. byłych i obecnych członków. "Nieprawdziwe tezy"

Rada Polityki Pieniężnej odniosła się do krytycznego listu otwartego byłych prezesów Narodowego Banku Polskiego i byłych członków Rady. "Tezy sugerujące rzekome trudności w wypełnianiu mandatu - uznaje się za bezpodstawne" - napisano. W liście zarzucano bowiem m.in. ograniczenie dostępu członkom Rady do analiz ekonomicznych NBP.
NBP (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

16 października 2022 roku byli prezesi i byli członkowie Rady Polityki Pieniężnej, opublikowali list otwarty do prezesa Narodowego Banku Polskiego. Sprzeciwiali się w nim m.in. ograniczaniu niezależności wypowiedzi członków RPP, czy braku dostępu do materiałów statystycznych i analiz prowadzonych w NBP dla członków Rady. Narodowemu Banku Polskiemu zarzucono w nim nawet groźby. 

Zobacz wideo Rostowski: Zerowe stopy procentowe to był błąd

RPP odniosła się do listu byłych członków Rady

List został napisany pokłosie wypowiedzi członków RPP, którzy w październiku informowali, że mają utrudniony kontakt z analitykami Narodowego Banku Polskiego. Bank centralny odrzucił te zarzuty już kilka dni później - 20 października, nazywając te doniesienia przytoczone w liście "nieprawdziwymi". Na tym jednak się nie skończyło. 9 listopada po posiedzeniu RPP Rada opublikowała swoje, oficjalne stanowisko w związku z rzeczonym listem.  

Wyrażamy dezaprobatę dla listu otwartego byłych Prezesów NBP i byłych członków RPP z dnia 16 października 2022 roku. Tezy w nim zawarte są nieprawdziwe

- czytamy w oficjalnym stanowisku.  

RPP: Członkowie RPP nie spełnili dobrych praktyk

W komunikacie odniesiono się również do ostatnich wystąpień obecnych członków Rady. Rada Polityki Pieniężnej krytycznie oceniła próby kwestionowania podjętych przez nią decyzji, które "nie były zgodne z oczekiwaniami członków wybranych przez Senat". Skrytykowano także formułowane przez tych członków publiczne zarzuty pod adresem NBP. "Nie służą autorytetowi Narodowego Banku Polskiego, gdyż nie mają one oparcia w faktach" - napisano.

Powołani przez Senat członkowie RPP, których krytyka zawarta jest w stanowisku to: Ludwik Kotecki, Przemysław Litwniuk, Joanna Tyrowicz.  

Oprócz ustawowych i regulaminowych rozwiązań bardzo ważne są tzw. dobre praktyki, których wypełnianie także powinno być ważnym kryterium oceny aktywności członków RPP. Niestety w ostatnim czasie wypowiedzi członków RPP wybranych przez Senat nie spełniały kryterium dobrych praktyk

- napisano w stanowisku.  

Złamanie "dobrych praktyk", o których mowa dot. członków RPP wybranych przez Senat, którzy krytykowali w mediach politykę pieniężną RPP, a także same praktyki wewnątrz instytucji. RPP odniosło się do stawianych w mediach zarzutów, dot. m.in. ograniczonego dostępu do analiz NBP.  

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

RPP dementuje medialne zarzuty niektórych członków

Rada Polityki Pieniężnej zapewniła, że "wszyscy jej członkowie mają maksymalnie możliwy i równy dostęp do aktualnych danych, informacji oraz wiedzy Narodowego Banku Polskiego" oraz że "NBP stwarza bardzo dobre warunki pracy wszystkim członkom RPP w związku z tymi zadaniami, także przez odpowiednie rozwiązania organizacyjno-operacyjne". 

Zarzuty publiczne, a nawet tezy sugerujące rzekome trudności w wypełnianiu mandatu - uznaje za bezpodstawne, szkodzące autorytetowi banku centralnego oraz interesom finansowym państwa

- komentuje oficjalnie RPP. 

Więcej o: