Eksperci: Mrożenie cen prądu nie pomoże. "Trzeba oszczędzać" [WYLICZENIA]

Mrożenie cen energii elektrycznej w 2023 roku nie ochroni przed wyższymi rachunkami - ostrzegają eksperci z Forum Energii, którzy przedstawili swoje wyliczenia. Wynika z nich, że gospodarstwa domowe otrzymają rachunek wyższy o 18 proc. nawet jeśli zmieszczą się w limicie. W najgorszej sytuacji znajdzie się duży przemysł, który nie zostanie objęty żadnymi rekompensatami.

Ustawa z dnia 27 października 2022 o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku zakłada mrożenie cen prądu dla gospodarstw domowych i tzw. odbiorców wrażliwych, a także dla małych i średnich firm. W ten sposób rząd chce łagodzić kryzys energetyczny. Przypominamy - wnioski o zamrożenie cen energii należało składać do 30 listopada.

Znana sieć fastfoodów upadaDuża sieć gastronomiczna upada. Przez ceny prądu i koszty pracy

Kryzys energetyczny. "Zamrożenie cen energii elektrycznej nie ochroni żadnej z grup odbiorców przed wyższymi rachunkami"

Eksperci z Forum Energii wskazują, że w wyniku powrotu akcyzy i wcześniejszej stawki VAT rachunki w przyszłym roku i tak wzrosną. "Zamrożenie cen energii elektrycznej w 2023 r. nie ochroni żadnej z grup odbiorców przed wyższymi rachunkami. Powrót akcyzy i starej stawki VAT podbije koszty o 20-60 proc. Aby płacić mniej - trzeba oszczędzać energię i przyspieszyć inwestycje w efektywność energetyczną" - czytamy.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Think tank zajmujący się transformacją energetyczną wskazał na swoje obliczenia. "Pomimo zamrożenia cen do zużycia 2000 kWh na poziomie z 2021 r., gospodarstwa domowe, które zmieszczą się w limicie, zobaczą rachunek wyższy o 18 proc. Zużycie ponad limit będzie rozliczane po 693 zł/MWh. Czyli dla gospodarstw o zużyciu 2,38 MWh (średnia z 2018 r.) - wzrost rachunku to 25 proc." - wynika z analizy Forum Energii.

W przypadku małych i średnich firm, dla których maksymalna cena energii elektrycznej w 2023 roku wyniesie 785 zł/MWh, eksperci oszacowali, że wzrost kosztów energii elektrycznej wyniesie 21 proc. Analitycy podkreślają jednocześnie, że wartość ta może być inna ze względu na brak regulacji cen dla biznesu.

Urzędnicy dostali zakaz parzenia kawy. 'Będą robić ją w domu, bo rząd kazał oszczędzać prąd'Urzędnicy dostali zakaz parzenia kawy. "Rząd kazał oszczędzać prąd"

Mrożenie cen prądu. Duży przemysł odczuje największy wzrost kosztów

"Ceny dla samorządów będą zamrożone jak dla MŚP [małych i średnich przedsiębiorstw - przyp. red.], tj. 785 zł/MWh. Jednak ponieważ samorządy będą dodatkowo płacić VAT, wzrost kosztów szacujemy na 58 proc." - piszą eksperci. Dodają, że cena energii elektrycznej dla samorządów również nie jest taryfowana, więc wzrost kosztów dla konkretnych gmin może być inny.

Jednak największy wzrost kosztów w przyszłym roku odczuje duży przemysł, który zgodnie z założeniami rządu nie zostanie objęty żadnymi rekompensatami. "Tu cena energii elektrycznej w największym stopniu uzależniona jest od sytuacji na giełdzie. Według naszych szacunków rachunki mogą wzrosnąć nawet o 85 proc. rok do roku" - czytamy.

Zobacz wideo Mówiła Dudzie, że chciałaby w Polsce czystej energii. Prezydent: A ja bym chciał śnieg w górach
Więcej o: