Polacy złożyli się na Bayraktara, ale producent przekazał go za darmo. Wiemy, na co pójdą pieniądze

Sławomir Sierakowski, publicysta "Krytyki Politycznej", przekazał ok. 5 mln zł na sfinansowanie centrum szkoleniowego dla ukraińskich żołnierzy. Pieniądze pochodzą ze zbiórki na zakup drona Bayraktar TB2 dla Ukrainy, jednak turecki producent przekazał maszynę za darmo.
Dron Bayraktar
Fot. Paweł Małecki (Agencja Wyborcza.pl) / Sławomir Sierakowski (Facebook)

Zbiórka na zakup drona ruszyła pod koniec czerwca 2022 roku. W ciągu jednego miesiąca Sławomir Sierakowski uzbierał kwotę 22,5 mln zł, która miała zostać przekazana na zakup maszyny. Turecki producent poinformował jednak, że Bayraktar TB2 zostanie przekazany Ukrainie za darmo i tak też się stało. W styczniu 2023 roku ukraińskie władze przekazały w komunikacie, że "polski Bayraktar" o nazwie "Marik" wszedł do ukraińskiej służby wojskowej.

Zbiórka na dron dla Ukrainy. Pieniądze przekazano na centrum szkoleniowe dla ukraińskich żołnierzy

W związku z tym założyciel ubiegłorocznej zbiórki Sławomir Sierakowski powiadomił, że uzbierane pieniądze posłużą do sfinansowania czterech projektów, wskazanych przez Ukraińców i zaakceptowanych przez turecką firmę Baykar. Dziennikarz ujawnił w piątek pierwszy projekt.

"Minister Obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow przysłał list z prośbą o sfinansowanie centrum szkoleniowego dla ukraińskich żołnierzy. Umowę podpisałem z fundacją Come Back Alive w minionym tygodniu i zlecenie zapłaty też. Całość kosztuje 5,13 mln zł" - czytamy na Facebooku.

Dziennikarz wyjaśnił, że będzie to nowoczesne i niewidoczne dla dronów centrum szkoleniowe, w którym każdorazowo będzie mogło się szkolić 600 żołnierzy. "Najważniejsze, że będzie mobilne, bo zwykłe koszary Rosjanie dawno zniszczyli, a tego nie trafią" - podkreślił. Sierakowski wskazał, że to konkretne centrum szkoleniowe zostanie pokryte "specjalnym materiałem".

"Nasz ośrodek będzie zasilany dużymi generatorami. Będzie miał ambulatorium dla rannych i magazyn na broń. Ośrodek zbuduje polska firma Lubawa, która specjalizuje się w produkowaniu hangarów" - wskazał dziennikarz.

Dron dla Ukrainy. Do czego służy Bayraktar?

Dron produkcji tureckiej służy m.in. do przeprowadzania rozpoznania, naprowadzania artylerii i do bezpośrednich ataków bombowych. Ma 6,5 metrów długości, a rozpiętość jego skrzydeł to 12 metrów. Może pozostawać w powietrzu do 27 godzin, średnia prędkość przelotowa drona to 130 km/h, a maksymalna - 220 km/h.

Więcej o Ukrainie  przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Obrońcy Ukrainy wykazali skuteczność dronów. Dzięki maszynom Bayraktar zniszczono wiele ważnych celów - m.in. rosyjski punkt dowodzenia w rejonie Kijowa czy dwie łodzie typu Raptor nieopodal Wyspy Węży.

Zobacz wideo Tak może wyglądać wykorzystanie dronów w ratownictwie. Operacja "Znajdź i uratuj"
Więcej o: