Daniel Obajtek za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał informację dotyczącą najnowszego tygodnia "Nie".
Zdaniem szefa paliwowej spółki okładka tygodnika może zostać zakwalifikowana jako "mowa nienawiści".
Podjąłem decyzję o wycofaniu ze wszystkich punktów sprzedaży Orlenu nowego wydania Tygodnika 'Nie', którego okładka przekracza wszelkie granice. Mamy miejsce dla wszystkich tytułów prasowych, ale nie ma zgody na mowę nienawiści i niszczenie autorytetu Świętego Jana Pawła II
- napisał szef paliwowego giganta.
Sprawę w krótkim wpisie skomentował zainteresowany tygodnik. "Cenzuro, witaj!" - napisał w mediach społecznościowych.
We wtorek pojawiły się przypuszczenia, że wycofać "Nie" zamierza też Poczta Polska. W mediach społecznościowych znalazło się pismo, które rzekomo do punktów miał wysłać jeden z dyrektorów narodowego operatora.
Instytucja dotychczas nie odniosła się do oskarżeń. Domniemywa się jednak, że powodem decyzji ma być okładka z Janem Pawłem II i ukrzyżowaną lalką. Decyzja o przerwaniu dystrybucji bez decyzji sądu jest jednak złamaniem prawa prasowego.
Również tę - niepotwierdzoną jeszcze oficjalnie - decyzję komentował w mediach społecznościowych tygodnik. "I to jest skandal! Poczta Polska będzie decydować, co może być drukowane, a co nie" - czytamy w jednym ze wpisów.
Marta Miecińska, prezeska wydawnictwa Urma, które odpowiada za "Nie", poinformowała wirtualnemedia.pl, że nie ma pewności co do tego, czy tygodnik jest wycofywany z placówek Poczty Polskiej.
- Są mocne przesłanki, że tak właśnie jest. Zapytałam dzisiaj Garmond Press, czy to prawda, że numer pisma jest wycofywany i otrzymałam ustne potwierdzenie. Nie dostaliśmy jednak niczego na piśmie - podkreśliła.
Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl