Są najnowsze dane o pensjach w Polsce. Kolejny dwucyfrowy skok

7430,65 zł brutto - tyle wyniosło przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w Polsce w kwietniu br. Tak wynika z najnowszych danych GUS. Jest to kwota o 12,1 proc. wyższa niż rok temu.

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w Polsce w kwietniu br. wyniosło 7430,65 zł brutto - poinformował w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. To oznacza skok o 12,1 proc. rok do roku, czyli dokładnie o tyle, ile sugerował konsensus prognoz ekonomistów.

Odczyt po raz kolejny okazał się niższy od inflacji, która w kwietniu wyniosła 14,7 proc. rok do roku. W ciągu ostatnich 12 miesięcy - tj. od maja 2022 r. do kwietnia 2023 r. włącznie - tyle raz GUS pokazał roczny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wyższy od inflacji (w lipcu 2022 r. - i to wyższy symbolicznie, bo raptem o 0,2 pp.). 

Zobacz wideo

Choć tempo wzrostu płac w Polsce (przeciętnie rzecz biorąc) nie nadąża za inflacją, to cały czas jest wysokie. To oczywiście dobrze z punktu widzenia pracowników. Z drugiej strony, zdaniem wielu ekonomistów, ta silna presja płacowa utrudnia walkę z inflacją. Prognozy ekonomiczne wskazują, że w drugiej połowie roku (pewnie już w wakacje) dane GUS znów zaczną pokazywać realny wzrost wynagrodzeń rok do roku - wraz ze spadkiem inflacji i wciąż solidną dynamiką płac. 

Miesięczne wynagrodzenie 7430,65 zł brutto to ok. 5396 zł netto (przy braku składki na PPK).

Przeciętne wynagrodzenie w kwietniu niższe niż w marcu

Miesiąc do miesiąca - czyli w porównaniu z marcem br. - przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw spadło o 1 proc. Jak wyjaśnia GUS, było to spowodowane "mniejszą skalą dodatkowych wypłat m.in. premii i nagród rocznych, jubileuszowych, premii kwartalnych, rozliczenia wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, a także wypłat odpraw emerytalnych". 

Spadek płac odnotowano m.in. w sekcji "Informacja i komunikacja" (o 6,4 proc.), gdzie wynagrodzenia zmniejszyły się do 12759,84 zł (miesiąc wcześniej wynosiły 13633,44 zł)

- pisze GUS.

Takie wahania w różnych branżach - właśnie z powodu nagród czy premii - się zdarzają. Generalnie w okresie styczeń-kwiecień 2023 r. pensje w sektorze przedsiębiorstw były przeciętnie o 12,8 proc. wyższe niż rok temu, i urosły w każdej badanej branży, choć oczywiście w różnym stopniu. Przykładowo, w budownictwie są "tylko" o 7,3 proc. wyższe niż rok temu w analogicznym okresie, zaś w górnictwie i wydobyciu aż o 22,7 proc. wyższe.

Zobacz wideo Glapiński przewiduje: Polacy będą mieli pensje jak Brytyjczycy, a Polska będzie niczym Korea Południowa

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw - czyli co?

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw to dane z ok. 40-45 proc. całego rynku pracy - konkretnie z firm zatrudniających minimum 10 osób, z pominięciem budżetówki (czyli np. pracowników opieki zdrowotnej, edukacji, administracji publicznej itd.). Dane te dają jednak pewien zbliżony obraz tego, co dzieje się z płacami w całej gospodarce. 11 maja GUS podał dane o przeciętnych pensjach w gospodarce narodowej (to szersza kategoria niż sektor przedsiębiorstw) i tempo wzrostu płac okazało się podobne. 

Należy też pamiętać, że w zależności od branży poziom płac jest bardzo różny, podobnie jak tempo ich wzrostu. Także w obrębie danej gałęzi gospodarki (a wszak wręcz w obrębie każdej firmy) wynagrodzenia różnią się zależnie od stanowiska, a uposażenia kadry kierowniczej ciągną średnią w górę. Lepszą miarą jest mediana wynagrodzeń (czyli wartość środkowa - połowa pracowników zarabia więcej, połowa mniej). Ostatnie dostępne dane wskazywały, że mediana wynagrodzeń jest o niemal jedną piątą niższa od średniej!

Przeciętne zatrudnienie lekko w górę

W kwietniu urosło także w polskiej gospodarce przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw - o 0,4 proc. rok do roku i 0,1 proc. w porównaniu z marcem br. Przeciętne zatrudnienie sięgnęło dokładnie 6 mln 524,3 tys. etatów.

Rynek pracy stygnie, ale powoli

- komentują ekonomiści PKO BP.

O spowolnieniu wzrostu zatrudnienia piszą też eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Więcej o: