- Mieszkanie Plus nie wypaliło - przyznał w ubiegłym tygodniu minister rozwoju Waldemar Buda. W czwartek jego resort przedstawił konkretne propozycje dojścia do własności albo zakupu mieszkań Polskiego Funduszu Rozwoju Nieruchomości. - To atrakcyjne i przemyślane rozwiązania - zapewniał na konferencji prasowej minister. Z oferty będzie mogło skorzystać 2800 lokatorów mieszkań od PFR Nieruchomości.
Pierwszym z rozwiązań jest zakup mieszkania np. przy użyciu bezpiecznego "kredytu 2 proc.", który wejdzie w życie w lipcu. Drugim rozwiązaniem będzie zawarcie umowy najmu instytucjonalnego z dojściem do własności na okres ok. 25 lat. Oferta wykupu zostanie objęta dopłatą. Zniweluje ona ewentualną różnicę między miesięcznym czynszem najmu z dojściem do własności a wysokością raty kredytu 2 proc. Minister Waldemar Buda dodał, że średnia dopłata państwa przez 25 lat będzie wynosić około 550 zł miesięcznie. W perspektywie 10 lat koszt tego projektu dla budżetu państwa wyniesie 500 mln złotych. - Prezentowane rozwiązania dają możliwość stania się właścicielem "tu i teraz", w tym przy wsparciu bezpiecznego kredytu, stopniowego dochodzenia do własności przy wykorzystaniu dopłat z budżetu państwa lub stabilnego, długoterminowego najmu - zapewniał Buda.
Z oferty będą mogli skorzystać najemcy Funduszu Mieszkań dla Rozwoju w 14 lokalizacjach, w Radomiu, Krakowie, Świdniku, Zamościu, Dębicy, Gdyni, Katowicach, Nowym Targu, Wrześni, Toruniu, Mińsku Mazowieckim, Łowiczu, Białej Podlaskiej i Wałbrzychu. Ustawa, która wprowadzi te możliwości - jak dodał minister - ma wejść w życie jeszcze w tej kadencji Sejmu. Co więcej, Waldemar Buda zapowiedział, że resort nie zraża się niewypałem programu Mieszkanie Plus i ogłosił, że "będzie kontynuować inwestycje w obszarze mieszkań na wynajem w formule najmu instytucjonalnego, w celu zwiększenia dostępności mieszkań w Polsce".