Stopy procentowe w Polsce nie zmieniły się w czerwcu - zgodnie z komunikatem, który opublikowała Rada Polityki Pieniężnej, referencyjna stopa NBP pozostaje na poziomie 6,75 proc. Czyli tym, który ustalono we wrześniu 2022 r.
Czy stopy procentowe powinny zostać obniżone? A może wzrosnąć? Swoje stanowisko w sprawie zajęła prof. Joanna Tyrowicz z RPP. "Nadal istnieje wysokie ryzyko, że inflacja będzie oscylowała w okolicach 8 proc. i przy obecnym poziomie stóp nie zejdzie do celu inflacyjnego 2,5 proc." - ostrzegła. I stwierdziła, że właśnie z tego powodu o obniżce stóp na razie mowy nie ma.
Moje głosowania oddają właśnie preferowany poziom stóp procentowych w Polsce: jest to ok. 7,75-8 proc. On jest ugruntowany w oczekiwaniach inflacyjnych, a nie w poziomie bieżącej inflacji
- stwierdziła w rozmowie z Parkietem. Przyznała też, że nie zgadza się z decyzjami podejmowanymi przez RPP. "Od wielu miesięcy Rada trzyma stopy na niezmienionym poziomie, w mojej ocenie zbyt niskim. Jakiekolwiek dyskusje na temat ich obniżki są przedwczesne i obniżają skuteczność transmisji polityki pieniężnej" - stwierdziła.
Podkreśliła też, że obecna ścieżka inflacji w prognozach NBP pozostaje o około 0,9 punktu procentowego powyżej ścieżki centralnej z projekcji marcowej.
Inflacja bazowa pozostaje uporczywie wysoka, a jej niższy odczyt w maju może być w tym sensie mylący, że w większości tłumaczą go jednorazowe zdarzenia w sektorze usług
- stwierdziła. - Więc naprawdę nie wiem skąd pomysł, że inflacja opada szybciej niż oczekiwano - podsumowała.
Według majowych danych opublikowanych przez Europejski Urząd Statystyczny (Eurostat), inflacja w Polsce w kwietniu wyniosła 14 proc. rok do roku. Tylko Węgry, Łotwa i Czechy odnotowały wyższą inflację w Unii Europejskiej. Inflacja w maju wyniosła z kolei 13 proc. roku do roku - podał ostatniego dnia maja Główny Urząd Statystyczny w tzw. szybkim szacunku.