- Statek jest na dobrej drodze, aby dołączyć do floty Royal Caribbean 26 października przed debiutem w 2024 roku - powiedział dyrektor generalny Royal Caribbean International Michael Bayley podczas spotkania z media, cytowany przez CNN. Jednostka jest ogromna, ma 365 m długości i blisko 50 m szerokości. W przyszłym roku największy wycieczkowiec świata ma regularnie wypływać w 7-dniowe rejsy po wschodnich i zachodnich Karaibach. W zeszłym tygodniu pozytywnie zakończył wstępną rundę prób morskich i pierwszy rejs po otwartym morzu. Przebył setki kilometrów, podczas których specjaliści sprawdzali najmniejsze detale funkcjonowania statku - od głównych silników po kadłub, układ hamulcowy, układ kierowniczy, po poziom hałasu i wibracji. Po czterech dniach wpłynął do stoczni Meyer Turku w Finlandii, gdzie powstaje. Każdego dnia na pokładzie Icon of the Seas pracuje około 2600 osób.
Kolejnym etapem przygotowywania wycieczkowca do pierwszego komercyjnego rejsu będzie druga runda prób morskich, która odbędzie się jeszcze w tym roku. Wtedy statek "zostanie przetestowany do granic możliwości". Warte podkreślenia są starania inżynierów, aby statek był jak najbardziej eko. Napędzanym jest bowiem skroplonym gazem ziemnym (LNG) i technologią ogniw paliwowych, co ma być odpowiedzią na problemy środowiskowe. To pierwszy statek Royal Caribbean International napędzany w ten sposób.
Royal Caribbean, właściciel Icon of the Seas zapewnia, że wycieczkowiec będzie miał to "co najlepsze w każdych wakacjach" i wprowadzi wypoczynek w "nową erę". To poważna deklaracja, ale wszystko wskazuje na to, że nie bezpodstawna (w każdym razie dla tych, którzy lubią wypoczywać w ten sposób). CNN opisuje, że wycieczkowiec oferuje ponad 40 sposobów na "dobrą zabawę", rozlokowanych na 20 pokładach i w ośmiu "dzielnicach". "Pomysł polega na tym, aby zaspokoić potrzeby każdego rodzaju urlopowicza, od obszarów przeznaczonych dla młodych rodzin, po przestrzenie tylko dla dorosłych, takie jak bar" - czytamy. Zjedzenie posiłku, wypicie drinka czy inne formy rozrywki mają być wliczone w cenę rejsu.
Największą atrakcją wycieczkowca ma być największy na świecie park wodny na morzu. Wyposażony będzie w sześć zjeżdżalni wodnych, siedem basenów i dziewięć wanien z hydromasażem. Ponadto w ofercie rejsu dostępnych będzie 28 różnych rodzajów zakwaterowania, z większą liczbą opcji dla rodzin, a także kajut z widokiem na ocean i większą przestrzenią dla podróżujących w grupach. Firma Royal Caribbean twierdzi, że jest to najdłuższy okres, jaki kiedykolwiek poświęciła na "zaprojektowanie idealnej bazy domowej". Z informacji, które podał Michael Bayley podczas przedstawiania kwartalnych wyników finansowych firmy, wynika, że się opłacało. Opisał, że to "dosłownie najlepiej działająca premiera nowego produktu, jaką kiedykolwiek mieliśmy". Bilety na pierwszy rejs rozeszły się już w przedsprzedaży.