Le Champlain to statek francuskiej linii wycieczkowej Ponant, która specjalizuje się w luksusowych wyprawach po całym świecie. Firma organizuje dziesięciodniowe rejsy między bałtyckimi portami: od Kopenhagi po Oslo i ma do zaoferowania wiele atrakcji.
Lech Wałęsa 16 sierpnia opublikował w mediach społecznościowych serię zdjęć na tle Le Champlain, który przypłynął ze Skandynawii do Gdańska.
Okazuje się, że podróżni mogą się spotkać ze "światowym, legendarnym przywódcą, laureatem Pokojowej Nagrody Nobla i byłym prezydentem RP", a potem zrobić sobie z nim zdjęcia - czytamy w broszurze.
Francuski statek Le Champlain bardziej przypomina prywatny jacht niż potężny liniowiec. Goście, którzy zdecydują się na rejs, mają do dyspozycji apartamenty typu suite (pokój dzienny z wydzieloną częścią sypialnianą z podwójnym łóżkiem) lub apartamenty typu grand deluxe (do dyspozycji są m.in. wygodne wanny i usługi lokaja itp).
Największe wrażenie robi "multisensoryczna przestrzeń podwodna", czyli salon "Blue Eye". Jego wnętrze zaprojektował francuski architekt Jacques Rougerie. Podczas tworzenia inspirował się meduzami i waleniami. - Zawsze chciałem uświadomić, jaką rolę odegrało morze w historii ludzkości, i zaprojektowałem Blue Eye, aby stało się integralną częścią filozofii Ponant - cytował jego słowa portal vacationstravel.com.
Ile kosztuje dziesięciodniowa wyprawa statkiem Le Champlain? Za rejs trzeba zapłacić od 37 do 42 tys. złotych - w zależności od pokładu i klasy zajmowanego apartamentu.