Rząd rozda laptopy. Ale nie wszystko będzie można z nimi zrobić. W umowie jest haczyk

Już we wrześniu do wybranych szkół podstawowych mają trafić pierwsze laptopy zakupione w ramach rządowego programu. Komputery zostaną przekazane na własność pod warunkiem podpisania przez rodzica specjalnie przygotowanej umowy. Jej zapisy ograniczają możliwości dysponowania sprzętem. Czego nie będzie można zrobić z otrzymanym urządzeniem?

Nowe laptopy od państwa przysługują wszystkim uczniom czwartych klas szkół podstawowych - zarówno publicznych, jak i niepublicznych. Rządowy program bierze pod uwagę również dzieci z Ukrainy. Przenośne komputery mają być stałym wyposażeniem uczniów na tym etapie edukacji i co roku trafiać do kolejnych dzieci, które stają się czwartoklasistami. Decyzję o wyborze tego rocznika rząd argumentował zakończeniem nauczania początkowego i rozpoczęciem przez dzieci nowego trybu nauki.

Zobacz wideo PiS pyta w referendum o wiek emerytalny. "Bezdennie głupie"

Darmowe komputery dla uczniów. Umowa określa, czego nie można z nimi zrobić

Choć za laptopy od rządu nie trzeba będzie płacić, rodzice uczniów nie pozostaną bez zobowiązań. Przede wszystkim nie każde dziecko otrzyma dokładnie taki sam sprzęt, ponieważ do zakupu wybrano aż pięć różnych modeli. Nowe komputery przenośne w pierwszej kolejności zostaną przekazane do placówek edukacyjnych, skąd będą mogli odebrać je opiekunowie prawni uczniów. Przyjęcie laptopa będzie się wiązało z koniecznością podpisania specjalnie przygotowanej umowy, której treść znajdziemy w rozporządzeniu.

Jak się okazuje, według jej zapisów rodzic zobowiązuje się do zachowania na sprzęcie oryginalnych naklejek i logo. Oznaczenie urządzeń grawerunkiem orła białego ma utrudnić w przyszłości ich sprzedaż. Umowa określa również, że w ciągu pięciu lat od otrzymania laptopa nie można próbować go spieniężyć. Uwagę opiekuna prawnego dziecka może przykuć także linijka zobowiązująca go do "okazania w siedzibie szkoły, do której uczęszcza uczeń klasy objętej wsparciem przedmiotu umowy, jeżeli zaistnieje taka potrzeba".

Laptopy dla czwartoklasistów wraz z gwarancją. Co jeszcze warto wiedzieć o rządowym programie?

Zmiana placówki edukacyjnej i ukończenie szkoły nie obligują do zwrotu komputera, który ma służyć do nauki również na każdym kolejnym etapie edukacji. Nie oznacza to jednak, że nie będzie można instalować na nim gier i programów odbiegających od tematyki szkolnej. O zawartości i wykorzystaniu urządzenia decydować będą opiekunowie prawni ucznia.

Sprzęty obejmie trzyletnia gwarancja, w ramach której producent lub wskazany serwis dokonają ewentualnej naprawy. Jeśli usterka okaże się na tyle poważna, że nie będzie można usunąć jej w przeciągu maksymalnie pięciu dni roboczych, uczeń otrzyma komputer zastępczy o podobnych parametrach. Zgodnie z zapowiedziami rządzących, laptopy mają trafić do uczniów do końca września. Ewentualne opóźnienia w dostawie od producentów mogą jednak wydłużyć czas oczekiwania aż do końca grudnia.

Więcej o: