Historię pary z Krakowa nagłośniła strona Subiektywnie o finansach. Już wcześniej na stronie pojawiały się informacje o dużych wzrostach cen organizacji wesela. Jak czytamy, uroczystość o identycznych "parametrach" zdrożała o 29 proc. "W 2021 r. impreza na 130 osób kosztowała blisko 85 000 zł, w tym roku już ponad 109 000 zł" - cytuje ekspertów.
Dziennikarz zaznaczył, że młode pary, które planują uroczystość na długo przed terminem ślubu, mogą spodziewać się dodatkowych kosztów, które potrafią rosnąć z tygodnia na tydzień. Eksperci zastanawiają się jednak, czy żądanie dopłaty za uroczystość może być wystosowane w tak sposób, w jaki zrobił to hotel w Krakowie.
Para z Krakowa w 2020 roku przejęła rezerwację od pary, która podpisała umowę na organizację imprezy w 2018 roku, ale której związek nie dotrwał do tego terminu. Termin ślubu i wesela wypadał w drugiej połowie lipca 2022 roku. Na cztery dni przed uroczystością przyszłe małżeństwo otrzymało jednak pismo od prawnika.
W dokumencie wyjaśniono, że w związku ze zmianą i znaczącym wzrostem cen produktów oraz usług gastronomicznych (średnio o 120 proc.), hotel został zmuszony do podniesienia wartości zobowiązania o 24 proc. Prawnik wyliczył, że z powodu inflacji koszt usługi wzrósł z 36 720 złotych do 45 532,80 złotych. Przyszli nowożeńcy musieli więc w ciągu 90 godzin dopłacić dokładnie 8 812,80 złotych.
Zdaniem prawnika nastąpiła "nadzwyczajna zmiana", która groziłaby jednej ze stron "rażącą stratą". Jak relacjonuje strona, hotel zapowiedział, że bez zapłaty nie wpuści gości na salę. - Dokonaliśmy przelewu, ale w tytule wpisaliśmy, że kwota została zapłacona pod przymusem i groźbą niezrealizowania usługi - przekazali rodzice młodej pary.
Rodzina nie zostawiła jednak tej sprawy i walczyła z hotelem o odzyskanie pieniędzy. Ostatecznie sąd przyznał rację nowożeńcom, a hotel musiał zwrócić całą kwotę dopłaty.
Eksperci zalecają, by młode pary zabezpieczały się przed takimi wypadkami. Przygotowując umowę warto określić, w jakich okolicznościach cena może ulec zmianie. Można też negocjować to, do jakiego pułapu mogą sięgnąć podwyżki oraz wymagać ustalenia, z jakim wyprzedzeniem takie decyzje mogą zapadać.