12 województw zamiast 16? Nowy podział Polski zakłada korektę granic regionów. Czy dojdzie do skutku?

Instytut Sobieskiego opublikował raport, w którym skrytykowano reformę administracyjną z 1999 roku. Autor obecny podział administracyjny Polski nazwał wprost "przypadkową hybrydą" i zaproponował cztery warianty możliwej korekty obecnych granic województw.
Polska może zmniejszyć liczbę województw?
Fot . Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl No machine-readable author provided. Aotearoa assumed (based on copyright claims)., CC BY-SA 3.0 , via Wikimedia Commons

Instytut Sobieskiego wydał raport "Korekta układu województw - ku równowadze rozwoju", którego autorem jest dr Łukasz Zaborowski, ekspert ds. rozwoju regionalnego i polityki przestrzennej. Zdaniem specjalisty obecny układ województw jest "przypadkową hybrydą" powstałą na skutek zakulisowych targów politycznych i rozszerzenia modelu województw "dużych" o kilka "średnich".

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Sprawa McCarthy'ego jest zagrożeniem i dla Europy

Założenia korekty granic województw. Co może się zmienić?

Według autora raportu w wyniku reformy administracyjnej z 1999 roku część miast, które na skutek nowego podziału nie zdołały utrzymać rangi miast wojewódzkich, wiele straciła. Wśród nich znalazły się m.in.: Częstochowa, Kalisz, Radom, czy Tarnów. "Takie nierówne traktowanie budzi poczucie krzywdy w kilku pominiętych ośrodkach" - podkreślił dr Łukasz zaborowski cytowany przez portalsamorzadowy.pl. Jego zdaniem jedynym słusznym posunięciem, zgodnym z wymogiem sprawiedliwości jest przyznanie równego statusu w strukturze państwa ośrodkom i regionom, które są wzajemnie podobne. 

Głównymi założeniami wskazanej korekty byłoby m.in.:

  • dążenie do równowagi wielkościowej;
  • łączenie regionów na zasadzie wspólnoty interesów, a nie podległości funkcjonalnej;
  • przywrócenie jedności średnich regionów obecnie rozciętych granicami; 
  • zachowanie spójności historyczno-kulturowej;
  • odpowiednia korekta nazewnictwa.

Cztery warianty zmian w podziale administracyjnym Polski

Zaborowski zaproponował cztery różne warianty koncepcji reform administracyjnych, które mogłyby usprawnić działanie struktur państwowych. W raporcie nie wskazano jednak, która z koncepcji byłaby optymalna. Cztery proponowane rozwiązania brzmią następująco:

  • Wariant I "minimalny", który zakłada powściągliwą korektę obecnego stanu rzeczy. Nie powstają w nim nowe jednostki. Nacisk kładziony jest na ograniczenie rozległości województw największych na rzecz mniejszych.
  • Wariant II "umiarkowany" przewiduje uzupełnienie układu o województwa brakujące z punktu widzenia standardów obecnego podziału.
  • Wariant III "równoważący" zakłada dalsze ograniczenie województw ośrodków metropolitalnych na rzecz wieloośrodkowych województw "pozametropolitalnych". Przyporządkowane zostają również wybrane regiony miast średnich. 
  • Innowacyjny wariant IV "makroregionalny" stanowi powrót do koncepcji dużych województw, opartych o wielkoskalowe układy osadnicze, w szczególności ośrodki metropolitalne. W tym wariancie największe ośrodki zostają pozbawione wojewódzkich funkcji administracyjnych w celu utrzymania równowagi sił. 

Z ostatnim wariantem wiąże się zmiana liczby województw z 16 na 12. Byłyby to województwa: śląsko-częstochowskie, warszawskie, dolnośląskie, cieszyńsko-krakowskie, północnomałopolskie, mazursko-pomorskie, środkowopolskie, kujawsko-mazowieckie, wielkopolskie, przemysko-tarnowskie, podlasko-mazowieckie i zachodniopomorskie. 

Powstanie nowego podziału administracyjnego miałoby zagwarantować nie tylko spłaszczenie różnicy w liczbie mieszkańców pomiędzy różnymi regionami, ale także zapewnić równowagę sił w województwie dzięki realnej przeciwwadze dla stołecznej jednostki. Autor zaznaczył jednak, że warianty podziałów, jeżeli miałyby zostać wprowadzone, powinny być wdrażane stopniowo. 

Więcej o: