Zdaniem Bloomberga wyniki niedzielnych wyborów pozwalają na odsunięcie PiS od władzy i na "skierowanie Polski z powrotem do głównego, europejskiego nurtu". Podkreślono także, że w czasie wyborów padł frekwencyjny rekord - do urn poszło niemal 73 proc. uprawnionych do głosowania.
Zdaniem Bloomberga, zwycięstwo opozycji w Polsce oznacza zmianę populistycznego kierunku w Europie. Dziennikarze przypominają bowiem, że na Słowacji do władzy wrócił sojusznik Victora Orbana, Robert Fico. Bloomberg uważa, że Polska ma teraz szansę zakończyć burzliwy okres w relacjach z Unią Europejską, odblokowane też mogą zostać środki z Krajowego Planu Odbudowy. W materiale o wyborach w Polsce zauważono, że złoty już zyskał po ogłoszeniu początkowych wyników wyborów.
Dziennikarze piszą też m.in., że kampania wyborcza mocno spolaryzowała Polskę, a teraz Donald Tusk stoi przed niełatwym zdaniem scalenia w formie rządu KO, Trzeciej Drogi i Lewicy. Do tego dochodzi prezydent Andrzej Duda, który może wetować ustawy, a także "blisko związany z PiS", prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.
Według Financial Times głosowanie w Polsce postrzegane było "jako najważniejsze w Unii Europejskiej w tym roku, potencjalnie zmieniające po latach waśni stosunki między Brukselą a największym państwem członkowskim w Europie Środkowo-Wschodniej". Dziennikarze przypominają, że Donald Tusk podczas kampanii wyborczej obiecał "skierowanie Warszawy na proeuropejską ścieżkę, przywrócenie niezawisłości sędziów i odblokowanie środków z KPO". Jednocześnie FT cytuje słowa Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział m.in., że "przed nami dni walki i różnych napięć". - To jest wielki sukces naszej formacji i naszego projektu dla Polski. Przed nami stoi pytanie o to, czy ten sukces będzie można zmienić w kolejną kadencję. Niezależnie od tego, czy będziemy przy władzy, czy będziemy w opozycji, to ten projekt będziemy na różne sposoby realizować - mówił Jarosław Kaczyński. Financial Times twierdzi jednak, że jeśli początkowe sondażowe wyniki utrzymają się, to szef PiS będzie miał duży problem z utworzeniem rządowej większości.
Według sondaży exit poll w niedzielnych wyborach w Polsce PiS zdobył 36,8 procent głosów, Koalicja Obywatelska - 31,6 procent. Na trzecim miejscu znalazła się KW Trzecia Droga z poparciem 13 procent, a na czwartym - KW Lewica z wynikiem 8,6 procent. Szacunkowy wynik KW Konfederacji to 6,2 procent. Zgodnie z tymi wynikami opozycja może liczyć w Sejmie na 248 mandatów. Exit poll to szacunkowe wyniki głosowania w wyborach. Badanie zostało przeprowadzone przed 900 losowo wybranymi lokalami wyborczymi. Dane były zbierane przez ankieterów.