Gościem w "Studiu Biznes" 18 października był prof. Paweł Wojciechowski z Instytutu Finansów Publicznych. Karolina Hytrek-Prosiecka zapytała go o wyzwania i przeszkody, jakie w kwestii gospodarki może napotkać nowy rząd stworzony z reprezentantów zjednoczonej opozycji po ośmiu latach rządów PiS. Ekspert skomentował także m.in. entuzjastyczną reakcję giełdy na wyniki wyborów oraz przyczyny umacniania się złotego po niedzieli 15 października. Przypomnijmy gość "Studia Biznes" znajduje się wśród osób wymienianych do przejęcia resortu finansów. Zresztą pełnił to stanowisko przez kilka miesięcy w 2006 roku, za rządów PiS.
- Rynki odetchnęły od polityki opartej o kłamstwo i propagandę. To jest efekt tego, że będzie nowa koalicja, która będzie wiarygodna - powiedział Wojciechowski. O reakcji giełdy CZYTAJ więcej tutaj. - Jestem przekonany, że będzie nowa koalicja i mam nadzieję, że pan prezydent również zdaje sobie z tego sprawę, i przyspieszy ten moment oczekiwania, i tej nadziei, którą Polacy pokładają w tym, żeby zmienić rzeczywistość - i to szybko - dodał gość "Studia Biznes". Cały materiał można obejrzeć poniżej.
"PiS nie zostawia gospodarki w ruinie - jak czasem sugerowali najbardziej zajadli jego przeciwnicy - ale jednak z wieloma wyzwaniami. Przykład pierwszy z brzegu: deficyt budżetowy i dług publiczny. PiS zaplanował, w związku ze wzmożonymi wydatkami na obronność, ale też większymi nakładami na ochronę zdrowia i 500 plus (od nowego roku 800 plus), rekordowy deficyt budżetowy - niemal 165 mld zł. To nominalnie najwięcej w historii, bardzo dużo także w relacji do PKB, bo aż 4,5 proc. Ministerka finansów Magdalena Rzeczkowska nie wykluczała we wrześniu, że Polsce grozi w przyszłym roku unijna procedura nadmiernego deficytu, która mogłaby wiązać ręce nowemu rządowi. Wspomniany projekt budżetu nie jest jeszcze uchwalony, ale można się spodziewać, że (z braku czasu) będzie bazą do głosowania, a ewentualnie będzie go można w trakcie przyszłego roku nowelizować" - pisał Mikołaj Fidziński na Next.Gazeta.pl.
Tymczasem dług publiczny ma rosnąć, w górę pójdą też potrzeby pożyczkowe rządu. Problemem może być też dług "poukrywany" w spółkach skarbu państwa. W ostatnich latach państwowe finanse regularnie krytykowała w swoich raportach Najwyższa Izba Kontroli, na której czele stoi Marian Banaś.
W kolejnej części "Studia Biznes" Tomasz Korniejew rozmawiał na temat Izery z Łukaszem Maliczenko, dyrektorem rozwoju produktu Electromobility Poland. Spółka istnieje już od 2016 roku i od tego czasu stara się stworzyć polski samochód elektryczny. Mimo upływu lat wciąż czekamy na fabrykę. Ponadto dotąd już dwukrotnie zmieniano studio projektowe, powstały także trzy projekty Izery.
Być może nowe władze będą nowym otwarciem dla spółki? Łukasz Maliczenko opowiedział więc, co trzeba zrobić, żeby od podstaw stworzyć polski samochód elektryczny. Nad Izerą wciąż trwają prace, a dyrektor Electromobility Poland opowiedział, na jakim są etapie. Ten fragment programu zawiera moduł sponsorowany.