Do zadań inwestora strategicznego należy wniesienie mniejszościowej części kapitału niezbędnego do budowy lotniska, a także wsparcie Centralnego Portu Komunikacyjnego swoim doświadczeniem i know-how na realizacji, a po jej zakończeniu w operowaniu portem lotniczym zgodnie z najwyższymi standardami w branży.
Założenia finansowania części lotniskowej CPK są takie, że 60 procent finansowania na budowę lotniska ma zostać pozyskane w postaci finansowania dłużnego, czyli obligacji lub kredytu konsorcjum banków, a 40 procent pochodzić właśnie od inwestorów obejmujących udziały w spółce CPK.Lotnisko. To właśnie mniejszościowej części tego kapitału dotyczy wybrana oferta, podczas gdy większościowym inwestorem pozostaje CPK, a więc Skarb Państwa. CPK.Lotnisko wybuduje, a następnie będzie operatorem portu lotniczego CPK. Według założeń obecnego rządu, Port Lotniczy Solidarność ma zostać wybudowany do 2028 roku. Towarzysząca tej inwestycji sieć szybkich kolei ma powstać do 2034 roku.
Inwestycja w Centralny Port Komunikacyjny to jedna z najbardziej kontrowersyjnych decyzji podczas ośmiu lat rządów PiS. Partie opozycyjne poruszały ten temat w trakcie kampanii wyborczej i nie były to pozytywne komentarze.
Co mówili politycy? - Wszyscy mamy takie poczucie, że CPK to jest polityczny pomysł i w wielu wymiarach chory pomysł. Po wyborach zweryfikujemy ten projekt - zapowiedział we wrześniu Donald Tusk podczas jednego z kampanijnych spotkań. Ze strony największej partii (jeszcze) opozycyjnej nie pada więc twarde "nie". Nieco więcej od Donalda Tuska dorzucił Krzysztof Gadowski z KO. - Jeśli wygramy wybory, trzeba będzie przeanalizować cały projekt, koszty, a także opłacalność projektu. Sprawdzić jakie środki i w jaki sposób obecna władza wydawała pod przygrywką budowy CPK i rozliczyć ten rząd. Istnieje jakieś prawdopodobieństwo, że niektóre trasy przebiegu Kolei Dużych Prędkości ze względu na stopień zaawansowania prac trzeba będzie realizować i nie będziemy w stanie tego zatrzymać. Jednak cały proces musi odbywać się w dialogu z mieszkańcami w oparciu o realne koszty i rzeczywiste potrzeby - mówił w rozmowie z BiznesAlert.pl. Z kolei Maciej Lasek, także z KO, domagał się w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną wstrzymania budowy CPK. - Wszystko wskazuje na to, że projekt jest mocno przeskalowany i niedopasowany do potrzeb, a co za tym idzie, może być zbyt drogi w stosunku do efektów - przekonywał. Punkt pod nazwą "Centralny Port Komunikacyjny" znalazł się zresztą w "100 konkretach" Platformy Obywatelskiej. "Zweryfikujemy projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego. Zatrzymamy bandyckie wywłaszczenia i naprawimy krzywdy już wywłaszczonym. Zablokujemy sprzedaż lotniska Okęcie" - możemy przeczytać w programie PO.
Platformie Obywatelskiej jeśli chodzi o podejście do CPK wtórowała Trzecia Droga. - Jeśli chodzi o CPK, to my ten projekt gruntownie przejrzymy - mówił Szymon Hołownia. - Nie będziemy finansować megalomańskich projektów jak CPK. To nie jest to, czego Polacy dziś oczekują. Wiele osób ma problem z dojazdem do miasta powiatowego, gdzie jest szpital. Ja uważam, że najpierw bus do każdej gminy, pociąg do każdego powiatu, modernizacja tych linii kolejowych, które mamy dzisiaj a dopiero później inne plany, my bronimy rolników, którzy są wywłaszczani pod Baranowem - dodawał z kolei Władysław Kosiniak-Kamysz. - Jesteśmy przeciwko budowie megalotniska, natomiast za rozwijaniem sieci połączeń kolejowych. O konkretnych działaniach w sprawie CPK wypowiem się, gdy dokonamy audytu tego projektu - tłumaczył z kolei Krzysztof Gawkowski z Lewicy. Więcej o tym, co może stać się z CPK czytaj TUTAJ.