- Pacjent jest zdrowy. Oczywiście jest trochę zmęczony, mógłby się lepiej odżywiać i trochę popracować nad kondycją, ale absolutnie stan finansów publicznych jest dobry" - mówił Paweł Borys w RMF FM. M.in. w ten sposób skomentował opinie niektórych polityków opozycji, którzy wytykali PiS fatalny stan finansów publicznych po 8 latach rządów. Wśród nich była m.in. Izabela Leszczyna, która mówiła o tzw. dziurze Morawieckiego. Czytaj więcej na ten temat TUTAJ.
- A propos tej "dziury". Oczywiście, że gdyby rząd stwierdził: wydajemy połowę mniej, albo wydajemy tyle, co Niemcy na obronność, to ten deficyt byłby o połowę niższy. Ja nie wiem czy takie pomysły jak kwota wolna od podatku, to jest w tej chwili najważniejsza rzecz, która powinna się przydarzyć - m.in. w ten sposób prezes PFR skomentował przedwyborcze obietnice KO, która chce podnieść kwotę wolną od podatku z 30 tys. zł do 60 tys. zł.
Paweł Borys dodał jednocześnie, że w finansach publicznych jest obecnie mało miejsca, na to żeby jeszcze obniżać podatki, czy zwiększać dodatkowo wydatki. Stąd Platformie Obywatelskiej będzie ciężko zrealizować to, co zapowiadała w swoich "100 konkretach". - Sporo jest takich wypowiedzi dzisiaj, mam wrażenie, że takich politycznych, wskazujących na to, że było bardzo źle. To wynika z faktu, że rzeczywiście aktualny rząd miał pewien plan - dużo wydawał na programy społeczne, zwiększył istotnie wydatki na obronność, z 50 mld kilka lat temu na ponad 150 mld. I rzeczywiście w tych finansach publicznych nie ma za dużo przestrzeni na to, żeby jeszcze obniżać podatki czy zwiększać dodatkowe wydatki. Jeżeli w kampanii "100 konkretów" (Koalicji Obywatelskiej), to jest wydatek rzędu 100 mld zł, to po prostu jest to bardzo trudno teraz pogodzić - ocenił szef PFR w RMF FM.
Według niego oceny stanu finansów publicznych zależą od tego, czy "ktoś lubi obecny rząd, czy nie lubi". - - Jestem ekonomistą i powołam się może na takie niezależne oceny. Są agencje ratingowe, to są takie światowe organizacje, które profesjonalnie oceniają wiarygodność finansów publicznych. Agencje ratingowe podniosły ocenę wiarygodności polskich finansów publicznych w ostatnich 6 latach, do tzw. A-. To jest taka czwórka z plusem, a co więcej mają taką perspektywę stabilną. Może być pozytywna, negatywna i stabilna - dodał Borys.
Zaapelował też, by "nie straszyć stanem finansów publicznych", bo może mieć to spowodować negatywne reakcje ze strony zagranicznych inwestorów. -Trzeba mieć świadomość, że obecny deficyt budżetowy jest na poziomie ok. 4,5 proc. PKB, w przyszłym roku będzie podobnie. A średni deficyt w latach 2010-2015 był na tym samym poziomie - powiedział.
Borys został także zapytany o to, czego odchodzący rząd Prawa i Sprawiedliwości nie zrobił przez ostatnie osiem lat, a powinien. - Moim zdaniem to, co rzeczywiście w tej polityce gospodarczej, zwłaszcza w finansach publicznych się nie udało, to uproszczenie systemu podatkowego. Ja akurat jestem zwolennikiem jednolitej daniny. To znaczy, że płacimy jedną kwotę, a państwo już sobie samo rozdziela pieniądze na ZUS, podatek dochodowy itd. - powiedział Borys. - Uważam, że podatki powinny być proste - dodał.