Ceny za prąd większe o 70 procent? Ekspert podał trzy scenariusze, które wpłyną na rachunki w 2024 r.

Ceny za prąd mogą wzrosnąć w przyszłym roku za sprawą ewentualnego wygaśnięcia tarczy antyinflacyjnej. - To jest decyzja należąca do przyszłego rządu - powiedział prezes działu energetycznego w Polityce Insight Robert Tomaszewski w rozmowie z TVN24. Ekspert wymienił trzy scenariusze, które wpłyną na rachunki za prąd. Bez mechanizmu ochronnego podwyżki sięgnęłyby nawet 70 procent.
Ceny za prąd. Rachunki (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Obecnie ceny prądu są zamrożone na poziomie, który obowiązywał w 2022 r. za sprawą tarczy antyinflacyjnej. To może się jednak zmienić od przyszłego roku jeżeli te mechanizmy zostaną wygaszone. Ile wyniosą wówczas rachunki za prąd?

Zobacz wideo

Ceny za prąd w 2024 roku. Ceny bez mechanizmu ochronnego zwiększą się nawet o 70 procent

- To jest decyzja należąca do przyszłego rządu - powiedział prezes działu energetycznego w Polityce Insight Robert Tomaszewski w rozmowie z TVN24. Ekspert podał trzy możliwe scenariusze mające wpływ na rachunki za prąd. Przyszły rząd jego zdaniem może:

  • przedłużyć mechanizm, który obowiązuje obecnie;
  • wdrożyć inny mechanizm, który będzie mroził ceny energii, ale pozwoli na jakąś podwyżkę;
  • urealnić te ceny i doprowadzić do rynkowego zwrotu.

- Ja bym raczej spodziewał się tej drugiej opcji i to też wynika oczywiście z wypowiedzi przedstawicieli obecnie demokratycznej opozycji, że tego rodzaju ochrona zostanie wdrożona po to, żebyśmy nie mieli do czynienia z szokiem rynkowym - stwierdził ekspert.

Rachunki za prąd mogą znacznie się różnić, w zależności od przyjęcia któregoś z wyżej wymienionych scenariuszy. Robert Tomaszewski stwierdził, że w porównaniu z obecnymi cenami prądu, podwyżka sięgnęłaby 60-70 procent, gdyby nie zastosowano mechanizmu ochronnego.

- 70 procent moim zdaniem jest jak najbardziej realne. W przypadku takiego standardowego gospodarstwa domowego to mówimy o 100 złotych miesięcznie więcej, jeśli chodzi o wydatki na energię elektryczną, właśnie przy takim urynkowieniu tej ceny i braku wdrożenia żadnego mechanizmu ochronnego - powiedział ekspert i dodał, że "jakiś rodzaj mechanizmu, żeby uniknąć szoku społecznego, raczej zostanie wprowadzony".

Rachunki za prąd były najdroższe na przełomie sierpnia i września. Jak rząd może obniżyć ceny prądu?

Podobne wnioski przedstawił think tank Forum Energii, który stwierdził, że w gospodarstwach domowych o średnim zużyciu dwóch tys. kWh energia podrożeje nawet o 68 procent. Działaniami łagodzącymi nagły wzrost cen mogłyby być rozwiązania takie jak bon energetyczny, wsparcie taryf dystrybucyjnych, bardziej intensywne wsparcie efektywności energetycznej lub rozwiązania dla osób ogrzewających się energią elektryczną. 

Zdaniem Roberta Tomaszewskiego apogeum szoku energetycznego trwało na przełomie sierpnia i września bieżącego roku. - Te ceny obecnie wszystkich nośników energii, gazu, węgla, energii elektrycznej są mniej więcej dwu-, trzykrotnie niższe niż w tych szczytach. Te ceny są cały czas jednak wyższe niż to, co się działo przed kryzysem energetycznym - stwierdził ekspert.

Więcej o: