"Prezent" PiS dla nowego rządu. Trybunał Konstytucyjny zdecyduje ws. emerytur. Na szali miliardy złotych

Przyszły rząd Donalda Tuska już na wstępie może otrzymać "prezent" od odchodzącego gabinetu Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o tzw. czerwcowe emerytury i osoby, które odchodziły na nią w czerwcu w latach 2009-2019. W środę tematem ma zająć się Trybunał Konstytucyjny, który zdecyduje, czy nowa władza będzie musiała znaleźć dodatkowe kilka miliardów złotych.
Julia Przyłębska w Trybunale Konstytucyjnym
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Bo tyle może kosztować wyrównanie świadczeń dla czerwcowych emerytów. Przez wiele lat osoby, które przechodziły na emeryturę w tym miesiącu traciły na obowiązującym wcześniej systemie waloryzacji składek ZUS - przypomina Business Insider. Tym samym ich świadczenie było niższe przeciętnie o ok. 200-300 zł.

Zobacz wideo

Trybunał Konstytucyjny zdecyduje ws. emerytur

Dwa lata temu rząd wyeliminował ten kłopot, ale na przyszłość - niższe świadczenia nie dotyczą osób, które przeszły na emeryturę od czerwca 2021. Mniejsza emerytura wciąż jednak obejmuje osoby, które na nią przechodziły w latach 2009-2019, bo posłowie odrzucili senacką poprawkę w tej sprawie. Zakładała ona waloryzację świadczeń. Nowelizację ustawy podpisał prezydent Andrzej Duda, ale prawo nie działa jednak wstecz, bo takie rozwiązanie uszczupliłoby budżet państwa o około 4 miliardy złotych. Już wtedy sygnalizowano, że takie dzielenie emerytów jest niedopuszczalne. "Z kolei w informacji resortu przekazanej do TK wynika, że takie dodatkowe wydatki na emerytury wyniosłyby 2,8 mld zł (w latach 2024-2033)" - podaje BI. 

- Prawo przewidywało, że w czerwcu jest waloryzacja roczna, więc od strony formalno-prawnej wszystko działo się zgodnie z prawem. Pozostaje kwestia decyzji, w jaki sposób podejść do tych osób, które nie mogły skorzystać z waloryzacji kwartalnej. Musimy również brać pod uwagę ogromne skutki społeczne. Mówimy tutaj o wielkości rocznej kilku miliardów złotych - mówiła w 2021 r. Gertruda Uścińska, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Decyzja Trybunału - na szali kilka miliardów złotych

Do Trybunału Konstytucyjnego wpłynęło pytanie prawne w sprawie zgodności nowych zasad z Konstytucją. Skierował je Sąd Okręgowy w Elblągu w maju ubiegłego roku. TK ma zająć się sprawą w środę i jeśli orzeknie, że przepisy emerytalne naruszają ustawę zasadniczą, to rząd będzie musiał znaleźć dodatkowe miliardy. 

Niesprawiedliwy system polegał na braku waloryzacji kwartalnej - kluczowe znaczenie miał miesiąc przejścia na emeryturę. Jeśli wysokość świadczenia ustalana była w okresie od stycznia do maja i od lipca do grudnia składki podlegały nie tylko ostatniej waloryzacji rocznej, ale też dodatkowym waloryzacjom kwartalnym. Wyjątkiem był czerwiec, bo w tym miesiącu kwota składek nie była poddawana waloryzacjom. 

Więcej o: