Posłanka Lewicy Paulina Matysiak została zapytana w Radiu Wnet, czy popiera postulat Platformy Obywatelskiej w sprawie likwidacji Centralnego Portu Komunikacyjnego. - Nie podpisałabym się pod takim postulatem. Nie do końca wierzę w to, że Platforma Obywatelska wyrzuci cały ten projekt do kosza. Myślę, że byłoby to bardzo nieodpowiedzialne - odpowiedziała Paulina Matysiak.
Oceniła, że potrzebna jest spokojna i rzeczowa dyskusja na temat CPK. - Lewica zajęła jasne stanowisko w wyborach: mówiliśmy o tym, że "nie" dla nowego lotniska, ale "tak" dla rozbudowy sieci kolejowej i linii kolejowych dużej prędkości - powiedziała posłanka Lewicy, która jest wielką entuzjastką kolei.
Osobiście jestem przekonana, że to będzie dla nas bardzo duży skok rozwojowy. Nie rozumiem na przykład obiekcji związanych z rozbudową infrastruktury kolejowej. Naprawdę, najwyższa pora, byśmy mieli kolej dużych prędkości
- mówiła Matysiak.
Zwróciła uwagę, że partia PiS nie chciała prowadzić rozmowy z opozycją i przekonywać do poparcia dla CPK. - Tak wielkich projektów infrastrukturalnych nie buduje się w jedną kadencję. To projekt rozpisany naprawdę na wiele lat i tutaj potrzebujemy takiego myślenia sztafetowego - podkreśliła.
Kilka dni temu Paulina Matysiak wyraziła nadzieję, że Centralny Port Komunikacyjny "nie zostanie zaorany". - Mam też poczucie, że jest to element odpowiedzialności kolejnych rządów, żeby nie wyrzucać projektów poprzedników w myśl zasady "bo to oni go stworzyli" - mówiła w rozmowie z portalem biznesalert.pl. Dodała, że jest to projekt "bardzo ambitny i potrzebny".
Lider Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk mówił na początku listopada o CPK, że "tak na zdrowy rozum, woli w Trójmieście, w Sopocie, wsiąść w taksówkę i w 20 minut być na lotnisku, niż pojechać na dworzec, wsiąść w pociąg (...) i pojechać do Baranowa między Łodzią a Warszawą".
Słowa Donalda Tuska skomentował w rozmowie z Gazeta.pl Ryszard Petru. - Wszystko wskazuje na to, że Centralny Port Komunikacyjny to przeskalowana inwestycja, która jest nie do zrealizowania w tym budżecie. To trzeba sprawdzić - zaznaczył poseł partii Polska 2050. - Musimy sprawdzić w dokumentach, jakie zostały poniesione nakłady i jakie trzeba ponieść. Na ile to jest centralny port lotniczy, a na ile to się zrobił port wyłącznie komunikacyjny kolejowy. Jeśli to jest głównie port kolejowy, to po co doklejać do tego lotniska? - dodał.