Szefowa EBC Christine Lagarde w liście do Adama Glapińskiego, cytowanym przez Reutera, napisała, że statut Europejskiego Banku Centralnego - by zapewnić niezależność szefa banku centralnego - zapewni mu ochronę w razie, jeśli Sejm "bezprawnie zawiesi go lub postawi w stan oskarżenia".
Christine Lagarde dodała, że właśnie stan oskarżenia wiązałby się z zawieszeniem pełnienia funkcji przez Adama Glapińskiego zarówno w NBP, jak i jako członka Rady Ogólnej EBC. Według Christine Lagarde byłoby to nielegalne, a jeśli Sejm uchwaliłby takie przepisy, prezes NBP mógłby skierować je do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Platforma Obywatelska zapisała w swoich programowych "100 konkretach" deklarację postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Według zapisów miałby być pociągnięty do odpowiedzialności za "zniszczenie niezależności Narodowego Banku Polskiego i brak realizacji podstawowego zadania NBP, jakim jest walka z drożyzną". Jeśli tak by się stało, to Glapiński zostałby zawieszony na czas rozprawy przed TS. Kilka dni temu w związku z taką ewentualnością grupa posłów PiS złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą zapisów przepisów o Trybunale Stanu dotyczących pociągnięcia do odpowiedzialności konstytucyjnej prezesa NBP. Jednym z punktów we wniosku jest m.in. zbadanie ustawy o TS i zapisu, który mówi, że "z chwilą podjęcia przez Sejm uchwały o pociągnięciu konkretnej osoby do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu osoba ta zawieszana jest w czynnościach związanych z wykonywaną funkcją czy stanowiskiem".