Firma Scania Production Słupsk podała w mediach społecznościowych, że podsumowując miniony rok, "nie da się pominąć historycznej zmiany w strategii koncernu i decyzji o zakończeniu produkcji autobusów".
"W grudniu został zmontowany ostatni autobus. W styczniu powinien gotowy wyjechać do klienta. Będzie to 1041 autobus wyjeżdżający ze słupskiej fabryki" - czytamy we wpisie na Facebooku.
Przy produkcji autobusów w Słupsku zatrudnionych było 847 pracowników. Decyzja o zamknięciu nie dotyczy jednak zakładu produkcji podwozi typu K w Kobylnicy koło Słupska. Tam praca odbywać się będzie normalnie. Na koniec maja w tamtejszej fabryce było zatrudnionych 200 osób.
O tym, że fabryka w Słupsku zostanie zamknięta, Scania informowała już w maju. "Decyzja motywowana jest negatywnymi zmianami na globalnym rynku w segmencie autobusów. Przekłada się to na spadek liczby zamówień na nowe autobusy i powoduje trwałą utratę rentowności tego segmentu. Segment autobusów mocno odczuł negatywne skutki pandemii koronawirusa i choć sytuacja na rynku stopniowo się normuje, tempo odbudowy jest niewystarczające" - wyjaśniała Scania w komunikacie. Koncern powiadomił, że głównym elementem nowej strategii jest koncentracja na budowie podwozi.
"Aby zapewnić rentowność oraz dostęp do konkurencyjnych i zrównoważonych rozwiązań w zakresie mobilności, koncern Scania zdecydował o stopniowym wygaszaniu części produkcji i zamknięciu fabryki nadwozi autobusów w Słupsku, w firmie Scania Production Słupsk S.A., w pierwszym kwartale 2024 roku" - dodał koncern. Zapewniono, że pracownicy objęci planowanymi zwolnieniami otrzymają m.in. należne prawem świadczenia, doradztwo zawodowe oraz szkolenia w celu zmiany kwalifikacji zawodowych.