Prezes touroperatora TUI Poland uważa, że w Polsce mamy do czynienia z boomem na podróżowanie i biorąc pod uwagę to, jak duże jest aktualnie zainteresowanie ofertą przedsprzedażową spodziewa się, że popyt na wakacyjną ofertę w 2024 także będzie rekordowy.
- W rok zarobiliśmy za dwa-trzy lata - mówi Marcin Dymnicki, prezes TUI Poland w tekście dla portalu Business Insider. Nie podaje jednak kwoty. Dodaje, że jego branża ma za sobą najlepszy rok w historii, wszyscy bili rekordy "wolumenów i zysków". Jego zdaniem inflacja wprawdzie "męczy Polaków" (inflacja w listopadzie wyniosła 6,6 proc. rok do roku, choć przez dużą część 2023 r. była znacznie wyższa - red.), ale mimo to nie zrezygnowali z podróżowania.
W 2022 roku z touroperatorami na wakacje jeździło około pięć milionów Polaków i zdaniem Dymnickiego w ciągu dekady możliwe jest podwojenie tej liczby. - Problemem może być zbyt szybki wzrost podaży w stosunku do wynagrodzeń i siły nabywczej klientów, co spowoduje wojnę cenową - przewiduje. Dodaje, że startując pod koniec roku 2022 z ofertą wakacyjną na 2023 rok kalkulowano ceny w oparciu o drogie paliwo i tańszą złotówkę, a tymczasem rzeczywistość potem okazała się "dużo bardziej korzystna".
Jak wyglądają marże touroperatorów? Prezes TUI Poland ujawnia, że z każdego tysiąca złotych, które klient zostawia w kierowanej przez niego firmie, zysk wynosi około 30 zł, czyli około 3 proc. Dymnicki uważa, że jeśli zaczynający się rok będzie choćby w połowie tak dobry jak miniony, to będą powody do zadowolenia. Dodaje także, że jeśli branża doprowadzi do zbyt dużej podaży i wojny cenowej albo złotówka "zanurkuje", to na kolejny sezon touroperatorzy "przykręcą kurek" i ceny pójdą w górę.
W październiku ubiegłego roku słynna marka Lonely Planet w swojej serii "Best in Travel" podała 50 najpopularniejszych kierunków podróży na 2024 rok. W "Top 10 wartych swojej ceny" pojawiają się m.in.: Paryż, gmina Leogang z miastem Saalfelden w Austrii i Polska jako kraj oferujący tętniące życiem miasta z godnymi polecenia restauracjami oraz parki narodowe.
W Europie Lonely Planet, cytowany przez Deutsche Welle, wyróżnia także nocne połączenia ÖBB Nightjet Kolei Austriackich: "Po dziesięcioleciach zastoju pociągi nocne w Europie przeżywają renesans za sprawą podróżnych, którzy chcą redukować emisję CO2 i obserwować otoczenie, które mijają". Co jeszcze wyróżniono w "Best in Travel 2024"? W przewodniku znalazły się Hiszpania (w "Top 10 zrównoważonego rozwoju"), Praga (8. miejsce w pierwszej dziesiątce miast), a także Toskania i południowa Tajlandia (obie w "10 najlepszych regionach"). Mongolię polecono jako najlepszy kraj dla wszystkich, "którzy szukają przestrzeni, przygody i kultury". Wśród wyróżnionych krajów znalazły się także Maroko, Chorwacja i Uzbekistan.