"Drogi" prezydent Duda. Pobił rekord, Tusk może przyciąć mu budżet

Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy jeszcze nigdy tyle nie kosztowała. Polacy wydadzą rekordową kwotę na utrzymanie głowy państwa - ponad 274 mln zł. "Świątek piątek czy niedziela, na urząd ten z naszych kieszeni będziemy wydawać 750 tys. zł" - podaje "Fakt".
Prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Tabloid dotarł do projektu budżetu Kancelarii Prezydenta na 2024 r., który ma wynieść aż 274 mln, 281 tys. zł. To rekord. Po pierwszej wygranej w wyborach prezydenckich w 2015 r. na kancelarię Andrzeja Dudy przeznaczono 163,5 mln zł. Pięć lat później (w 2020 r.,) gdy po raz drugi obejmował urząd prezydenta, było to już 189 mln zł. Według nowelizacji ustawy budżetowej na 2023 rok, w ubiegłym roku było to ponad 246 mln. Tegoroczny budżet jest zatem wyższy o 11,1 proc. Trzeba przy tym podkreślić, że w górę poszły też wydatki na w Kancelarię Sejmu - 11,6 proc., Senatu - 15 proc. i premiera aż o 30 proc. 

Zobacz wideo Nowy projekt ustawy okołobudżetowej stworzony przez rząd Tuska. "3 miliardy będą do dyspozycji NFZ-u"

Koalicja obetnie budżet prezydenta Andrzeja Dudy?

Szefowa kancelarii prezydenta Grażyna Ignaczak-Bandych podkreśliła przy tym, że kierowana przez nią instytucja jest w tym przypadku najoszczędniejsza. Najwięcej w przypadku prezydenckiej kancelarii pochłoną wydatki na wynagrodzenia. Na ten moment projekt przewiduje wzrost o 4,8 mln zł w porównaniu z 2023 r. Poza tym w 2024 r. planowane są inwestycje m.in. w Pałacu Prezydenckim, w Belwederze i w Zamku w Wiśle.

Tymczasem politycy koalicji rządzącej, zdaniem "Faktu", już przebąkują o tym, że tegoroczny budżet głowy państwa może zostać obcięty. Miałaby to być swoista "zemsta" za zawetowanie przez prezydenta ustawy okołobudżetowej, któremu nie spodobały się 3 mld zł zapisane w niej na media publiczne. Potem rząd Donalda Tuska złożył nową ustawą okołobudżetową, w której owe 3 mld zł zostało m.in. przeznaczone na onkologię dziecięcą. A fakt weta został przez rządzących wykorzystany do postawienia mediów publicznych w stan likwidacji. Do tego dochodzi jeszcze mocno konfrontacyjne noworoczne orędzie Andrzeja Dudy

Nie jest wykluczone, że budżet prezydenta będzie punktem zainteresowania i zmian

- mówił pod koniec roku poseł KO Tomasz Głogowski podczas sejmowej Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich. Teraz projektem budżetu kancelarii prezydenta Dudy ma zająć się sejmowa Komisja Finansów. Ma się to odbyć w czwartek 4 stycznia. Tam mogą zostać zgłoszone poprawki.

Donald Tusk: Będziemy szukali dodatkowych środków

Nie wykluczam, że w związku z licznymi postulatami, głównie w dziedzinie zdrowia, będziemy, głównie w ustawie budżetowej szukali jeszcze dodatkowych środków, oszczędzając na niektórych instytucjach i administracji

- mówił z kolei kilka dni temu premier Donald Tusk. 

10 stycznia planowane jest drugie czytanie projektu na posiedzeniu Sejmu, a trzecie czytanie, czyli głosowanie, ma nastąpić 12 stycznia - przypomina tvn24.pl. Potem projekt budżetu trafi do Senatu, który ma uporać się z nim do 22 stycznia, a na biurko prezydenta miałby trafić do 29 stycznia. 

Więcej o: