Poczta Polska ze stratą 787 milionów złotych. Zarząd podejmuje stanowcze kroki. "To porażające"

Wiele wskazuje, że czarny scenariusz jednej ze spółek państwowych postępuje. Poczta Polska jest zagrożona upadłością. "Rzeczpospolita" dotarła do uchwały, pokazującej astronomiczną kwotę straty za ubiegły rok i zawierającej dalsze kroki w sprawie.
Poczta Polska (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

Według doniesień "Rzeczpospolitej" Poczta Polska zamraża działalność. Choć najnowsza uchwała zarządu państwowej spółki nie podlega publikacji, dziennikarze dotarli do niej. W dokumencie wskazano, że strata firmy za 2023 rok osiągnęła 787 milionów złotych, co oznacza, że spółce grozi upadłość.

Zobacz wideo Krzysztof Kwiatkowski: W raporcie NIK-u mowa jest wyraźnie o "Bizancjum w TVP"

Poczta Polska wstrzymuje wydatki. Pracownicy nie dostaną podwyżek 

Poczta Polska wstrzymała wszelkie wydatki i decyzje inwestycyjne. "Do czasu zatwierdzenia planu rzeczowo-finansowego Poczty na 2024 r. przez Radę Nadzorczą (...) wstrzymuje się wydatki i decyzje inwestycyjne, również dotyczące lat kolejnych, które nie są niezbędne do zapewnienia ciągłości realizacji zadań operacyjnych PP" - napisano w uchwale, cytowanej przez "Rzeczpospolitą". Przedstawiciele pocztowych związków zawodowych stwierdzili w rozmowie z dziennikiem, że "to porażające". Dodatkowo wstrzymano "dokonywanie indywidualnych podwyżek wynagrodzeń pracowników oraz zmian na stanowiskach pracy".

Środki zostaną przeznaczone głównie na działania niezbędne do "zapewnienia ciągłości realizacji zadań operacyjnych" spółki. Natomiast każdy wniosek o wypłatę pieniędzy na inną inicjatywę, musi zostać rozpatrzony przez członka zarządu odpowiadającego za konkretną jednostkę, a następnie dyrektora biura kontrolingu PP lub prezesa. Resort aktywów państwowych zdecydował w czwartek, że nadzór nad tą spółką będzie sprawował wiceminister Jacek Bartmiński.

Poczta Polska zostanie zreformowana? "Wyłączność nie może być metodą na utrzymywanie nieefektywności"

Konfederacja Lewitan zaapelowała o reformę Poczty Polskiej i systemu doręczeń. - PP w tym nowym systemie z pewnością będzie pełnić ważną rolę. Należy jedynie odejść od idei, w której to monopol ma gwarantować poprawę funkcjonowania tej instytucji. Jeśli Poczta ma mieć wyłączność na określone usługi dla państwa, to wyłączność ta nie może być metodą na utrzymywanie nieefektywności w innych obszarach - skomentowała dyrektorka departamentu rynku cyfrowego Konfederacji Lewiatan Aleksandra Musielak.

Jak pisaliśmy w Gazeta.pl związkowcy dopominali się o środki z Komisji Europejskiej oraz z budżetu państwa. Argumentowali, że brak działania może doprowadzić do zagrożenia miejsc pracy dla 60 tysięcy pracowników. "W wyniku redukcji zatrudnienia Poczta Polska traci możliwość sprawnego działania. Pozostawieni w firmie pracownicy są pozbawieni jakiejkolwiek motywacji do pracy" - brzmiał fragment listu do premiera Donalda Tuska. Związkowcy domagali się również spotkania z Borysem Budką, by zapobiec masowym zwolnieniom.

Więcej o: