Taniec kadrowej miotły trwa. Zawitała w instytucji, która ma przekazać 3,5 mld zł przedsiębiorcom

Zarząd Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości został odwołany przez ministerkę funduszy i polityki regionalnej. Katarzyna-Pełczyńska Nałęcz poinformował też o planach wobec instytucji na przyszłość.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

- Podjęłam decyzją o odwołaniu zarządu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (...) Na pełniącą obowiązki wybrałam Joannę Zębaczyńską-Światek, dotychczasową dyrektor departamentu koordynacji i wdrażania programów w PARP - powiedziała w poniedziałek na konferencji prasowej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministerka funduszy i polityki regionalnej. 

Zobacz wideo Jak zmiany w Telewizji Polskiej oceniają przypadkowi przechodnie?

PARP będzie miała nowe władze. Rusza konkurs na prezesa

"Dziś ogłaszam transparentny konkurs na nowego prezesa. PARP będzie dla polskich przedsiębiorców partnerem, nie nadzorcą" - dodała Pełczyńska-Nałęcz na X (dawniej Twitter). Ponadto ministerka na konferencji prasowej mówiła o środkach, które trafią do obywateli: "To największa instytucja wspierająca przedsiębiorców w Polsce, ma ogromne fundusze na wsparcie przedsiębiorców. W perspektywie finansowej 2021-2027 to jest ok. 20 mld zł z funduszy strukturalnych. W tym roku PARP powinien przekazać przedsiębiorcom 3,5 mld zł". Pomoc według szacunków Pełczyńskiej-Nałęcz w najbliższych 12 miesiącach trafi do około tysiąca firm. 

Ministerka mówiła też o zmianach, które rząd chce przeprowadzić w agencji. Instytucja zdaniem władz nie jest "zdegenerowana", ale chcą, by działała dynamiczniej i sprawniej. - Celem takim dosłownie "na dzień dobry" jest skrócenie czasu rozpatrywania wniosków. W listopadzie minionego roku zakończył się konkurs, w którym zgłoszono 3000 wniosków i dowiedziałam się od odwołanego dzisiaj zarządu PARP, że te wnioski będą rozpatrywane przez rok. To ilustruje tempo, ospałość. nieefektywność PARP, która musi być zmieniona - powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz cytowana przez Interię.

Kadrowa miotła nie przestaje sprzątać

W związku z decyzją ministerski Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości dołączyła do grona wydłużającej się listy spółek, przez które przeszła kadrowa miotła nowego rządu. W ubiegłym tygodniu Borys Budka, zarządzający Skarbem Państwa jako minister aktywów państwowych odwołał członków zarządu Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych i wyznaczył kolejny cel. 

W dniu zwolnień w PWPW Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie wydała bowiem komunikat, w którym czytamy, iż Skarb Państwa wniósł o rozszerzenie porządku obrad walnego zgromadzenia spółki zaplanowanego na 5 lutego. Dodano punkt dotyczący zmian w składzie zarządu. Śmiało można zakładać, że chodzi o odwołanie prezesa GPW, Marka Dietla. Do tego potrzeba decyzji walnego zgromadzenia, w przypadku innych członków zarządu decyzje podejmuje rada nadzorcza.

Zaplanowano też spotkania rad nadzorczych w kilku kolejnych państwowych spółkach. Odbędą się:

  • 30 stycznia w Enea
  • 31 stycznia w PGE
  • 2 lutego w PKO BP
  • 5 lutego w GPW
  • 6 lutego w PKN Orlen
  • 13 lutego w KGHM
  • 15 lutego w PZU.

Najpewniej wtedy zostaną wymienieni członkowie rad nadzorczych, co następnie pozwoli na wybranie nowych prezesów. Dotychczas zmiany kadrowe nastąpiły m.in. w TVP, Lasach Państwowych czy w Krajowej Administracji Skarbowej. 

Więcej o: