"Specjalna ochrona dla ukraińskich uchodźców wojennych zapisana w polskiej ustawie, która wygasa 4 marca, zostanie przedłużona o pół roku. W tym czasie zostaną wypracowane nowe zasady pomocy" - dowiedziała się "Rzeczpospolita". Według ustaleń gazety, rząd ma prowadzić w tej sprawie konsultacje m.in. z resortami, samorządami i organizacjami pomocowymi.
W marcu 2022 roku tuż po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę polski rząd uchwalił specustawę, która przyznała uchodźcom prawo pobytu w kraju na takich samych zasadach, jakie przysługują obywatelom Unii Europejskiej. Ukraińcy uciekający przed wojną mają zatem zapewnioną edukację, opiekę zdrowotną oraz swobodny dostęp do rynku pracy. Ponadto uchodźcy otrzymali prawo do wyżywienia i zakwaterowania, przysługuje im też 800 plus czy wypłata 12 tys. zł na nowo narodzone dziecko. Na tych zasadach Ukraińcy będą mogli przebywać w Polsce jeszcze do końca września. Co dalej?
Dajemy sobie pół roku na wypracowanie dobrych zmian w ustawie
- powiedział "Rz" Wiesław Szczepański, wiceminister spraw wewnętrznych.
- Zmiany są bardzo potrzebne. Długodystansowa finansowa pomoc państwa powinna iść wyłącznie wobec osób chorych, niesamodzielnych, niepełnosprawnych, głównie ze wschodu Ukrainy - powiedziała dziennikowi Aneta Żochowska, dyrektorka Fundacji Leny Grochowskiej, która prowadzi pięć ośrodków dla uchodźców w Polsce. Mieszka w nich blisko tysiąc osób.
Obecne przepisy zapewniają też częściową odpłatność za wyżywienie i noclegi dla Ukraińców, którzy dłużej pozostają w ośrodkach. Samorządowcy uważają jednak, że nikt nie kontroluje tych płatności, bo trudno zweryfikować status majątkowy uchodźców.
Fundacja Leny Grochowskiej od stycznia wprowadza opłaty w wysokości 100-300 zł miesięcznie od osoby. Do pomocy mobilizuje też mieszkańców ośrodka, by nie uczyć ich "wstecznej bezradności". - Znamy przypadki, że osoba mieszka w Polsce na garnuszku państwa, bo mieszkanie w Ukrainie wynajmuje. To nie podoba się także samym Ukraińcom, którzy stracili domy przez wojnę - opowiada "Rz" Żochowska. Nie jest jednak znana skala występowania takich przypadków.
Według informacji podanych w grudniu 2023 roku, w Polsce na koniec października przebywało ponad 957 tys. uchodźców z Ukrainy.