Autostrada A4 pomiędzy Krakowem a Katowicami przez wielu określana jest jako najdroższa w Polsce. Dotychczas w Mysłowicach i w Balicach za przejazd tą trasą należało zapłacić 15 zł (pojazdy kategorii 1) lub 46 zł (pojazdy kategorii 2,3,4 i 5). Wkrótce te opłaty jeszcze wzrosną. Zarządca koncesyjnego odcinka autostrady Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) złożył wniosek do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o podniesienie stawek za przejazd.
Opłata dla pojazdów z kategorii 1 miałaby wzrosnąć nieznacznie, bo z 15 zł do 16 zł. O symboliczną złotówkę. Wyraźniej w górę pójść mają za to opłaty dla pojazdów pozostałych kategorii. Zamiast dotychczasowych 46 zł kierowcy będą musieli zapłacić 49 złotych. Wniosek ten jest jedynie formalnością, bo zgodnie z postanowieniami umowy koncesyjnej GDDKiA nie może zablokować podwyżek. Oznacza to, że od 1 kwietnia 2024 roku przejazd autostradą A4 będzie droższy.
To już drugi raz w tym roku, gdy spółka SAM grzebie przy opłatach. Od 16 stycznia zniesiona została preferencyjna stawka opłat za przejazd autostradą A4 na odcinku Katowice-Kraków pojazdami kategorii 1, promująca wykorzystanie płatności automatycznych (A4Go, Telepass i videotolling). W praktyce oznaczało to wzrost opłaty z 13 zł do 15 zł. Zniżkę wprowadzono w 2020 roku.
Rzecznik SAM Rafał Czechowski tłumaczy, że podwyżki są związane z realizowaniem umowy koncesyjnej. Zgodnie z nią w 2027 roku zarządca odcinka A4 Katowice-Kraków przekaże go stronie publicznej. Droga ma być wtedy w doskonałym stanie. - Wiąże się z tym konieczność intensyfikacji szeregu prac utrzymaniowych, budowlanych i remontowych w ostatnich trzech latach obowiązywania umowy - wyjaśnia Czechowski, cytowany przez portal TVN24. Wylicza m.in. wymianę nawierzchni na całej długości koncesyjnego odcinka A4 oraz remont mostów i wiaduktów.
W 2027 roku wygaśnie umowa pomiędzy państwem a spółką Stalexport Autostrada Małopolska w zakresie zarządzania i eksploatacji autostrady A4 Katowice-Kraków. Wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski powiedział w Polskim Radiu, że auta osobowe powinny być zwolnione z opłat. Dodał, że dotyczy to autostrady A4, a w przyszłości także A2. Ważnym argumentem za powszechnym dostępem do autostrad jest według niego fakt, że podróżowanie tymi trasami jest bezpieczniejsze.