Będzie całkowity zakaz sprzedaży e-papierosów? Resort zdrowia chce zmian

Wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny powiedział, że popiera nie tylko wprowadzenie całkowitego zakazu sprzedaży e-papierosów, ale też jest zwolennikiem wycofania automatów, które je sprzedają.
Zakaz palenia (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Stefan Romanik / Agencja Wyborcza.pl

W 2023 roku sprzedano ponad 100 milionów jednorazowych e-papierosów - wynika z raportu Instytutu Planowania i Analiz Gospodarczych (IPAG). Choć ich sprzedaż osobom niepełnoletnim jest zakazana, to według szacunków instytutu aż 97 procent konsumentów smakowych jednorazowych e-papierosów stanowią osoby poniżej 18. roku życia.

Zobacz wideo Miron Mironiuk: Rozwiązaniem nie jest reforma edukacji, rozwiązaniem jest pójście dwa kroki dalej

Całkowity zakaz sprzedaży e-papierosów? Ministerstwo Zdrowia odpowiada

Wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny powiedział w Radiu Zet, że jest za "całkowitym zakazem sprzedaży takich używek". W jego ocenie z rynku powinny zostać wycofane również automaty, które sprzedają e-papierosy. Automaty te nie są w stanie dokładnie zweryfikować wieku kupującego.

Ministerstwo Zdrowia zapowiada zmiany w przepisach. Najpóźniej za sześć miesięcy dowiemy się, czy rząd zamierza wprowadzić całkowity zakaz sprzedaży e-papierosów. Jednak do przeprowadzenia takich zmian wymagana będzie zgoda Komisji Europejskiej.

Sprzedaż jednorazowych e-papierosów wzrosła trzykrotnie

W ubiegłym roku sprzedano trzy razy więcej jednorazowych e-papierosów niż w 2022 roku. - Są tanie, przyciągają wyglądem i wyborem aromatów - powiedział wiceprezes IPAG Jacek Fundowicz. - Tych smaków jest ponad 770: lody, cukierki, owoce, napoje. Oczywiście nie jest to skierowane do "starych" palaczy, którzy mieliby przerzucić się ze swojego nałogu na e-papierosy. Jest to skierowane do dzieci. Wskazuje na to też forma atrakcyjna wizualnie. Są to produkty często podobne do zakreślaczy, flamastrów, pendrive'ów - podkreślił Fundowicz.

Psychoterapeutka uzależnień MONAR Maria Banaszak oceniła, że jest to celowe działanie producentów. - Ta infantylna, kolorowa, owocowo-smakowo-cukierkowa forma ma sugerować, że jest to coś zupełnie bezpiecznego. Że jest to zabawka, fraszka. Tymczasem tworzenie tej iluzji jest tak naprawdę najbardziej niebezpieczne w tym wszystkim - podkreśliła.

Komisarz Mariusz Kurczyk z Komendy Głównej Policji przypomniał w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że za sprzedaż e-papierosów osobom poniżej 18. roku życia grozi grzywna w wysokości do 2 tys. zł. Zakazany jest też handel takimi substancjami w internecie.

Ponieważ e-papierosy są stosunkowo nowym produktem, nieznane są długofalowe efekty ich palenia. Wiadomo, że mają negatywny wpływ na układ oddechowy, a także rozwój mózgu młodzieży. Między innymi z tego powodu Wielka Brytania i Francja chcą wprowadzić całkowity zakaz jednorazowych e-papierosów.

Będzie zakaz sprzedaży e-papierosów? Rząd już zabronił sprzedaży energetyków

Przypomnijmy, że od 1 stycznia 2024 r. obowiązuje zakaz sprzedaży napojów energetycznych osobom poniżej 18. roku życia, jeśli zawartość tauryny lub kofeiny przekracza 150 mg na litr. Wprowadzenie zakazu zostało uzasadnione ich negatywnym wpływem na zdrowie dzieci i nastolatków. Za złamanie nowych przepisów grozi kara grzywny do 2 tys.

Sprzedaż energetyków faktycznie została ustawowo zakazana, ale posiadanie i spożywanie tego typu napojów jest wciąż legalne. Co więcej, szkoły alarmują, że uczniowie bez skrępowania spożywają napoje, które zawierają taurynę i kofeinę. Jak pisaliśmy na Next.gazeta.pl, sklepy znalazły "sposób" na nowe przepisy i zaczęły sprzedawać puszki, które zawierają 14 mg kofeiny na 100 ml, czyli o jeden miligram mniej, niż określono w ustawie.

Więcej o: