Rolnicy zapowiedzieli, że w piątek 9 lutego rozpocznie się 30-dniowy protest. Powodem jest decyzja Komisji Europejskiej o przedłużeniu bezcłowego handlu z Ukrainą do 2025 roku. W odpowiedzi rolnicy zamierzają zablokować przejścia graniczne z tym krajem i drogi w poszczególnych województwach.
"Nasza cierpliwość się wyczerpała. Stanowisko Brukseli z ostatniego dnia stycznia 2024 roku jest dla całej naszej społeczności rolniczej nie do przyjęcia. Dodatkowo bierność władz Polski i deklaracje współpracy z Komisją Europejską oraz zapowiedzi respektowania wszystkich decyzji Komisji Europejskiej w sprawie importu płodów rolnych i artykułów spożywczych z Ukrainy nie pozostawia nam innego wyboru jak ogłosić strajk generalny" - poinformował Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych "Solidarność". "Rząd Polski, musi mieć jasny plan dla produkcji rolnej, opłacalności produkcji, odbudowy polskiego przetwórstwa i polskiego handlu. O to będziemy walczyć aż do skutku" - zaapelowano.
Strajk rozpocznie się w piątek o godzinie 10:00. Do środy wieczorem zgłoszono łącznie 240 miejscowości, które dołączą do wydarzenia. Wśród nich wymieniono:
Pełna lista miejscowości jest dostępna na specjalnej mapie protestów rolników.
"Prosimy rodaków o wyrozumiałość i świadomość sytuacji, w jakiej wszyscy się znaleźliśmy. Walczymy o nasze wspólne dobro, jakim jest uchronienie przed upadkiem i bankructwem polskich rodzinnych, niejednokrotnie wielopokoleniowych gospodarstw rolnych. W ramach możliwości prosimy o unikanie podróży w każdorazowo wymienionych obszarach. NSZZ RI 'Solidarność' apeluje o pokojową formę wyrażania niezadowolenia i współpracę ze związkowymi koordynatorami strajku" - poinformowano.