Szymon Hołownia zapowiada dymisję w Orlenie. "Spółka traci wybitnego fachowca"

Szymon Hołownia przekazał, że Tomasz Sójka zrezygnuje z zasiadania w radzie nadzorczej Orlenu. Zaznaczył, że w ten sposób spółka straci "naprawdę wybitnego fachowca".
Szymon Hołownia
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

- Rozmawialiśmy wczoraj i razem uznaliśmy, że lepiej będzie dla przejrzystości procesu, żeby złożył rezygnację i taką rezygnację pan profesor złoży - mówił w piątek marszałek Sejmu Szymon Hołownia podczas konferencji prasowej. Chodzi o Tomasza Sójkę, który wcześniej został powołany do rady nadzorczej Orlenu.

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Z Orlenu trzeba będzie wydzielić prasę, PGNiG i Energę

Szymon Hołownia: Tomasz Sójka złoży rezygnację, ale Orlen traci wybitnego fachowca

- Chcę z całą stanowczością i jasno powiedzieć: pan prof. Tomasz Sójka jest wybitnym specjalistą, światowej klasy, profesorem prawa spółek i rynku kapitałowego - zapewniał. Hołownia tłumaczył, że Sójka trafił do rady nadzorczej Orlenu "po tym bałaganie, który zrobiła poprzednia ekipa".

- Jeżeli chodzi o działalność prof. Sójki w naszym ruchu, zakończyła się ona w 2021 r., nie jest członkiem naszego ugrupowania. - dodał marszałek Sejmu. Podkreślił natomiast, że Orlen traci "naprawdę wybitnego fachowca, który mógłby posprzątać bałagan po tych amatorach".

Szymon Hołownia zapowiada zmiany. "Żeby nikt nie miał wątpliwości, że Polska odeszła od standardów PiS"

Polska 2050 zapowiada zmiany w systemie zarządzania spółkami Skarbu Państwa. Partia chce powołać komitet nominacyjny, który ma wyłaniać członków zarządów tych spółek. Projekt ustawy w tej sprawie ma być gotowy do końca lutego.

Lider Polski 2050 Szymon Hołownia mówił podczas przedstawiania założenia do ustawy, że dzięki powołaniu tego komitetu spółki Skarbu Państwa zostaną odpolitycznione i będą działy bardziej przejrzyście. - Tak, żeby nikt nie miał wątpliwości, że Polska na dobre odeszła od standardów z czasów rządów PiS - podkreślił.

Dodał, że w ustawie znajdzie się między innymi zapis, który będzie zakazywał osobom zatrudnionym w państwowych spółkach przekazywania darowizn na partie polityczne. Propozycja zakłada też, że członkowie komitetu nominacyjnego byliby wybierani na pięcioletnią kadencję - dłuższą niż kadencja parlamentu.

Więcej o: