Udawał niewidomego przez 34 lata. Złapali go, bo czytał nekrologi

Włoch przez 34-lata udawała, że jest niewidomy. Wpadł, bo zachowywał się, jakby zupełnie nie miał problemów ze wzrokiem. Może za to sporo zapłacić.
Niewidomi (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Ulicami włoskiego Cirié pod Turynem w południowych Włoszech, przechadza się 84-letni mężczyzna. Podczas spaceru czyta nekrologii, wypłaca pieniądze z bankomatu i omija różne przeszkody na swojej drodze. W tym czasie uważanie przygląda się mu policja. Śledczy mieli go na oku od kilku miesięcy, bo rzeczony staruszek od lat oficjalnie figuruuje jako osoba niewidoma. I pobiera z tego tytułu rentę. Jego historię opisała włoska agencja ANSA.  

Zobacz wideo Czy etyczna i ekologiczna branża modowa jest możliwa?

Włochy. Udawał niewidomego 34 lata

Oświadczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności wzrokowej mężczyzna otrzymał po raz pierwszy w 1990 roku. Z jego dokumentacji medycznej wynika, że w kolejnych latach jego wzrok jeszcze się pogorszył, aż w 2020 roku lekarze stwierdzi, że jest zupełnie niewidomy. Z tego tytułu mężczyźnie wypłacano rentę. Tyle że 84-latek wcale niewidomy nie był, czego dowiedli włoscy policjanci po zgłoszeniu od opieki społecznej.  

Podążający za mężczyzną mundurowi stwierdzili, że rzekoma niepełnosprawność była tylko przykrywką i oskarżyli staruszka o oszustwo. Jak się okazało, obserwowali go od kilku miesięcy, przez co zdobyli pewność, że nie jest osobą niewidomą. Aby zabezpieczyć pieniądze na odszkodowanie za wyłudzone przez 34-lata fundusze, zajęto środki na koncie bankowym emeryta (90 tys. euro) oraz mieszkanie znajdujące się na obrzeżach miasta Ciriè. Wciąż trawa ustalanie dokładnej kwoty, na jaką oszukał państwo.  

Oszustów może być więcej

Wszczęto także śledztwo przeciwko dwóm lekarzom, którzy wystawiali zaświadczenia o pogarszaniu się wzroku 84-latkowi. Policjanci uważają, że w sprawę mogło być zaangażowanych nawet więcej osób. ANSA opisuje, że kilka lat wcześniej w tym samym mieście o takie samo oszustwo oskarżono innego staruszka, 83-latka. Z dokumentów wynikało, że jest niewidomy, a złapano go jadącego trójkołowym pojazdem. Wyliczono, że wyłudził od państwa około 100 tysięcy euro.  

Więcej o: