Lot prezydenta Rosji Władimira Putina trwał ok. 30 minut. Zmodernizowany bombowiec Tu-160M wystartował w czwartek z pasa startowego w Kazańskiej Fabryce Samolotów, którą Putin wcześniej odwiedził.
Po wylądowaniu Putin nie krył zachwytu nad maszyną. - Doskonały sprzęt. Faktycznie jest nowej generacji - mówił Putin, cytowany w komunikacie na oficjalnej stronie internetowej prezydenta Federacji Rosyjskiej kremlin.ru. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekazał, że trasa lotu samolotu stanowi tajemnicę wojskową - dodaje Agencja Reutera.
Podobny lot Władimir Putin odbył w 2005 roku podczas ćwiczeń wojskowych. Rosyjski przywódca poleciał wtedy starszą wersją samolotu Tu-160.
Samolot Tu-160M (w nomenklaturze NATO "Blackjack", a Rosjanie nazywają go "Białym Łabędziem"), którym leciał Władimir Putin, to zmodernizowana wersja bombowca z czasów zimnej wojny. Może on pomieścić czteroosobową załogę i 12 rakiet manewrujących lub 12 rakiet mogących przenosić głowice nuklearne. Tu-160M jest w stanie pokonać nawet 12 tys. kilometrów na jednym tankowaniu (przykładowa odległość z Moskwy do Madrytu to ok. 3440 km).
Zgodnie z podpisanym w 2018 roku kontraktem 10 zmodernizowanych bombowców Tu-160M ma zostać dostarczonych rosyjskim siłom powietrznym do 2027 roku. Koszt każdego z nich to 15 miliardów rubli (ok. 163 miliony dolarów). Według Tupolewa, producenta samolotu, zmodernizowana wersja jest o 60 proc. skuteczniejsza od starszej wersji. Znacząco także udoskonalono uzbrojenie, nawigację i awionikę bombowca - wyjaśnia Agencja Reutera.