Glapiński nie odpuszcza Tuskowi. Złożył zażalenie. Chodzi o śledztwo ws. słów sprzed dwóch lat

Adam Glapiński nie odpuszcza premierowi. Donald Tusk mówił dwa lata temu o "wyprowadzeniu" prezesa z NBP. Glapiński złożył zażalenie na decyzję prokuratury.
Prezes NBP Adam Glapiński
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

- Adam Glapiński jako osoba pokrzywdzona skorzystał ze swojego uprawnienia i złożył zażalenie na decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa - przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Agnieszka Borkowska w rozmowie z PAP. Zażalenie będzie rozpatrywał Sąd Okręgowy w Radomiu.

Zobacz wideo Katarzyna Kalata: ZUS przeszedł reformę informatyczną, ale potrzebuje kolejnych

Donald Tusk: "Wystarczyłaby wątpliwość, żeby wyprowadzić gościa z NBP. I ja to zrobię"

Prokuratura w połowie lutego umorzyła śledztwo w sprawie wypowiedzi Donalda Tuska na temat prezesa Narodowego Banku Polskiego, które padły 2 lipca 2022 r. na "Konwencji Przyszłości" w hali Radomskiego Centrum Sportu. Tusk mówił, że "Adam Glapiński jest nie tylko niekompetentny, nie tylko nieprzyzwoity w tym, co robi. Adam Glapiński jest też nielegalny". - Nie będzie ani dnia dłużej prezesem NBP. Nie trzeba będzie ustawy - zapewniał.

- Wiecie, że prawnicy zamówieni przez prezydenta Dudę napisali mu ekspertyzy, z których wynikało, że jego wybór na tę kadencję jest nielegalny. Wystarczyłaby dużo mniejsza wątpliwość, żeby wyprowadzić gościa z NBP. I ja to zrobię, ja wam to gwarantuję - zapewniał obecny premier.

Adam Glapiński zostanie "wyprowadzony"? Andrzej Domański komentował "obietnicę" Tuska

W odpowiedzi na słowa Donalda Tuska Narodowy Bank Polski złożył zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Sprawą zajęła się później Prokuratura Okręgowa w Radomiu.

Andrzej Domański w "Porannej Rozmowie Gazeta.pl" został zapytany w październiku 2023 r., czyli na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi, czy rząd Donalda Tuska w przypadku wygranej koalicji zrealizuje obietnicę o usunięciu Adama Glapińskiego ze stanowiska prezesa NBP. - Wyprowadzimy Glapińskiego z NBP. Wyprowadzimy jego politykę, którą prowadzi w NBP poprzez zmiany w ustawach, a później, kiedy będzie to możliwe, w Radzie Polityki Pieniężnej. Natomiast jeśli mowa o jakimś siłowym scenariuszu, to takiej sytuacji nie zobaczymy - zapewnił.

Więcej o: