Stopy bez zmian - zdecydowała w środę Rada Polityki Pieniężnej. Referencyjna stopa procentowa NBP pozostaje więc na poziomie 5,75 proc. Wynosi tyle od października 2023 r. - marcowe posiedzenie było piątym z kolei bez zmiany stóp.
Ruch RPP był spodziewany. Owszem, inflacja spada - w styczniu wyniosła 3,9 proc., w lutym zapewne spadła w okolice 3 proc. (GUS dane poda w połowie marca). Niemniej po tym dołku, w drugiej połowie roku inflacja znów nieco pójdzie w górę - nie dramatycznie, ale zapewne przynajmniej w okolice 4-5 proc. Wiele będzie tu zależało od decyzji rządu w zakresie stawki VAT na żywność (premier Tusk rekomenduje jej powrót z 0 do 5 proc. od kwietnia) oraz cen energii w drugiej połowie roku (jakieś regulacje cen mają obowiązywać, ale nie tak korzystne jak obecnie). Prezes NBP Adam Glapiński i część członków RPP zwracali w ostatnich miesiącach uwagę na te niepewności i między innymi właśnie nimi argumentował zapowiadaną powściągliwość w decyzjach Rady. Obok tych czynników wskazywali także na możliwą wzmożoną presję popytową w gospodarce na skutek dużych wzrostów wynagrodzeń.
Postępy dezinflacyjne robią teraz na RPP mniejsze wrażenie niż w ubiegłym roku, a jej argumentacja koncentruje się na ryzykach ponownego wzrostu presji cenowej
- zauważają ekonomiści PKO BP.
Rada Polityki Pieniężnej zapoznała się podczas marcowej konferencji z najnowszą projekcją inflacyjną analityków NBP - na najbliższe dwa lata. Jej zręby poznamy w komunikacie po posiedzeniu RPP, a całość za kilka dni. Jak widać jednak, nowe prognozy nie zmieniły na razie podejścia Rady do kwestii stóp.
W czwartek 7 marca o godzinie 15:00 odbędzie się zwyczajowa konferencja prasowa prezesa Glapińskiego.
W opinii ekonomistów w najbliższych miesiącach nie ma co oczekiwać obniżek stóp (choć podwyżek też). Najbardziej skrajne prognozy zakładają jakieś - choć symboliczne - cięcie stóp w tym roku. Ba, np. ekonomiści Pekao nie przewidują żadnych ruchów RPP aż do końca 2025 r., a analitycy Credit Agricole przewidują pierwsze cięcia stóp dopiero na drugą połowę przyszłego roku. Sam prezes NBP Adam Glapiński sugerował podczas lutowej konferencji, że jego zdaniem jeśli dane z gospodarki będą zgodne z prognozami NBP, to w RPP nie będzie większości do obniżki stóp w 2024 r.
***
Zapraszamy do wysłuchania rozmów ze "Studia Biznes" Gazeta.pl w dużych serwisach streamingowych, np. tu: