Jason McGuinness, dyrektor handlowy Grupy Ryanair, odniósł się do planów budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w rozmowie z portalem wnp.pl. - Wydaje mi się, że nowy rząd zrozumie, że pierwszym zadaniem nowego ministra infrastruktury powinno być natychmiastowe porzucenie planu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, który jest mrzonką niemającą prawa się ziścić - stwierdził.
McGuinness uważa, że "cud gospodarczy Polski wynika z inwestycji w rozwój regionów oraz komunikowania go z innymi częściami kraju". W jego ocenie środki przeznaczone na budowę CPK powinny zostać przeznaczone na rozwijanie regionalnych lotnisk, rynku pracy i gospodarki, a także lokalnej turystyki. - To jeden z powodów tak intensywnego rozwoju Polski regionalnej - wskazał.
Stwierdził ponadto, że żaden przewoźnik nie będzie w stanie obsłużyć CPK oraz określił go jako "megalomański projekt skazany na porażkę". - Ryanair z pewnością nigdy tam nie poleci i żadna inna linia nie ma tak dużo samolotów, by w pełni wykorzystać zakładany potencjał tego projektu. Dlatego ta inwestycja nigdy się nie powiedzie - stwierdził.
Jednocześnie McGuinness pozytywnie ocenia aktywność Ryanaira na polskim rynku. Zapowiedział, że w tym roku przewoźnik prognozuje obsłużenie łącznie 18 mln pasażerów. Na przestrzeni kolejnych 10 lat firma chce natomiast zwiększyć tę liczbę już do koło 36-40 mln pasażerów rocznie, a także rozszerzyć swoją flotę w polskich bazach z 42 do blisko 100 samolotów. - Niemniej decydująca w tej kwestii będzie konkurencyjność polskiego lotnictwa. Na szczęście większość polskich lotnisk jest rozsądnie zarządzana. Mają one świadomość zaostrzonej konkurencji na rynku - zauważył.
Jak informowaliśmy na Next.gazeta.pl, linia lotnicza już wcześniej otwarcie wypowiadała się przeciwko budowie CPK. W ubiegłym roku prezes Ryanair Michael O'Leary stwierdził, że Polska powinna zrezygnować z realizacji projektu. - Ta inwestycja powinna zostać zatrzymana. To projekt w złym miejscu, w złym czasie, jest kompletną stratą pieniędzy. Tylko politycy-idioci mogli wpaść na taki pomysł - powiedział. W 2021 roku władze CPK napisały w oświadczeniu, że krytyczne wypowiedzi O'Leary'ego są próbą "forsowania interesu swojej linii lotniczej". Więcej na ten temat w poniższym artykule:
Kwestia budowy CPK pozostaje przedmiotem politycznego sporu. Rząd jednoznacznie odpowiada się za przeprowadzeniem audytu oraz weryfikacją projektu pozostawionego przez Prawo i Sprawiedliwość. - Ta decyzja musi być przemyślana i nie może mieć kontekstu politycznego czy ambicjonalnego. Ona musi być trafiona w dziesiątkę - mówił podczas kampanii wyborczej premier Donald Tusk i zwracał uwagę na wysokie koszty realizacji projektu. Brak stanowczej deklaracji obecnej władzy w temacie CPK ściągnął na nią krytykę niektórych przedstawicieli branży lotniczej, a także środowisk politycznych PiS oraz lewicy.
CPK planowane jest jako węzeł przesiadkowy między Warszawą a Łodzią, który będzie integrował transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach inwestycji powstać ma między innymi Port Lotniczy Solidarność. W pierwszym etapie ma on obsługiwać 45 milionów pasażerów rocznie. CPK obejmuje również rozwój infrastruktury kolejowej. W skład projektu ma wejść węzeł kolejowy w bezpośredniej bliskości portu lotniczego oraz dodatkowe połączenia na terenie kraju, które umożliwią przejazd między Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie nie dłuższym niż dwie i pół godziny.