Obniżka stóp w Szwajcarii z 1,75 proc. do 1,50 proc. była możliwa, gdyż dane pokazują, że Szwajcaria nie ma już problemu z inflacją. Od trzech kwartałów wskaźnik mieści się w celu inflacyjnym Szwajcarskiego Banku Narodowego, który wynosi 0-2 proc. Lutowy odczyt wyniósł 1,2 proc. i był najniższy od około dwóch i pół roku. Co istotne, prognozy tamtejszego banku centralnego nie przewidują odbicia inflacji. Dodatkowo, część ekonomistów podkreślała zbyt mocny kurs franka (który obniżka stóp powinna zbić).
Słowem, wszystko układało się w dobry scenariusz do pierwszej obniżki stóp, choć pojawiały się wątpliwości, czy SNB zdecyduje się na nią już teraz, czy "dopiero" w czerwcu (w Szwajcarii decyzje ws. stóp zapadają co kwartał). Bywało w przeszłości, że SNB podejmował decyzje niejako "w parze" z Europejskim Bankiem Centralnym, tymczasem ten przystąpi do obniżek zapewne dopiero w czerwcu. Tym razem SNB zdecydował się jednak nie czekać na inne banki centralne.
SNB w komunikacie po posiedzeniu potwierdził wymienione wyżej argumenty.
Łagodzenie polityki pieniężnej stało się możliwe dzięki skutecznej walce z inflacją w ciągu ostatnich dwóch i pół roku. Od kilku miesięcy inflacja ponownie utrzymuje się poniżej 2 proc, a więc w przedziale, który SNB utożsamia ze stabilnością cen. Według nowej prognozy inflacja prawdopodobnie utrzyma się w tym przedziale także w ciągu najbliższych kilku lat. SNB podejmując decyzję bierze pod uwagę zmniejszenie presji inflacyjnej oraz aprecjację franka szwajcarskiego w ujęciu realnym w ciągu ostatniego roku
- napisano.
Stopy procentowe w Szwajcarii były na poziomie 1,75 proc. (najwyższym od 15 lat) od czerwca 2023 r. Wcześniej SNB przez rok podniósł je pięć razy z rzędu, łącznie o 250 punktów bazowych.
Tuż po ogłoszeniu decyzji (9.30), kurs franka wobec złotego spadł z około 4,46 zł do 4,41 zł. Wobec euro frank osłabił się z ok. 1,03 euro do 1,02 euro. O 10.00 frank kosztował ok. 4,42 zł.
Obniżce na marcowym posiedzeniu przypisywano około 25-proc. prawdopodobieństwa, więc odważny ruch SNB uderza we franka. CHF/PLN spadając w kierunku 4,40 zł osiąga najniższe poziomy od czerwca 2022 r.
- wyjaśnia Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.
Obniżka stóp procentowych w Szwajcarii to dobra wiadomość dla frankowiczów w Polsce, którzy jeszcze spłacają swoje kredyty. Po pierwsze, kurs franka spadł. Po drugie, niższe stopy z czasem przełożą się na niższe oprocentowanie kredytów. Nie stanie się to jednak natychmiast. Kredyty "frankowe" oparte są na rynkowej stawce SARON 3M, a on reaguje na zmiany stóp w Szwajcarii z opóźnieniem (inaczej niż polski WIBOR, który "przewiduje" ruchy Rady Polityki Pieniężnej). Pełnej obniżki stopy SARON 3M o około 25 punktów bazowych (tj. do okolic 1,45 proc. z dzisiejszych 1,70 proc.) należy oczekiwać w czerwcu tego roku.
***
Zapraszamy do wysłuchania rozmów ze "Studia Biznes" Gazeta.pl w dużych serwisach streamingowych, np. tu: