Adam Glapiński stanie przed Trybunałem Stanu? Wiceprezeska NBP: Sprawa jest poważna

Wiceprezeska NBP Marta Kightley wyjaśniła, czy prezes Adam Glapiński odsunie się od pełnienia obowiązków na czas procedury ewentualnego postawienia go przed Trybunałem Stanu. - Sprawa dotyczy niezależności banku centralnego - mówiła w rozmowie z RMF FM.
Prezes NBP Adam Glapiński
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

- To nie jest kwestia tego, czy prezes (Adam Glapiński - przyp. red.) się boi, czy nie. Sprawa jest znacznie bardziej poważna, dotyczy niezależności banku centralnego - mówiła wiceprezeska Narodowego Banku Polskiego Marta Kightley w RMF FM w kontekście postawienia prezesa NBP przed Trybunał Stanu. Jak dodała, "dla nas wszystkich i dla prezesa to jest jasne, że to jest nagonka polityczna, która zaczęła się kilka lat temu".

Zobacz wideo Maciej Ptaszyński o przywróceniu 5 proc. VAT na żywność: To początek skoku cen i inflacji, które nadchodzą

"Prezes NBP Adam Glapiński się nie odsunie"

- To jest szukanie paragrafu na człowieka. Zostały postawione zarzuty, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - oceniła Marta Kightley. Wiceprezesa NBP została zapytana, czy Adam Glapiński odsunie się od pełnienia obowiązków na czas procedury mającej postawić go ewentualnie przed Trybunał Stanu. - Prezes nie odsunie się, to byłoby bardzo złe dla banku centralnego - odpowiedziała Marta Kightley. Wskazała, że gdyby doszło do zawieszenia, to taka decyzja mogłaby zostać zaskarżona przed Trybunał Stanu UE, ponieważ "jest niezgodna z przepisami".

Wiceprezeska NBP komentowała również zarzuty stawiane Glapińskiemu we wniosku, które spisała Koalicja Obywatelska. - Zarzuty dotyczące skupu aktywów, interwencji walutowych, polityki monetarnej są zarzutami, które się stawia prezesowi za sukces. Uważam, że zarówno skup aktywów, jak i polityka monetarna, okazały się ogromnym sukcesem. I to nie są tylko moje słowa, ale też komentarze takich instytucji jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który uznał, że polska gospodarka wyszła w sposób imponujący z kryzysu pandemicznego - stwierdziła Kightley.

Adam Glapiński stanie przed Trybunałem Stanu? Jest wniosek, a w nim osiem głównych zarzutów

Szef komisji finansów Janusz Cichoń przekazał w rozmowie z TOK FM, że wstępny wniosek o Trybunał Stanu dla Adama Glapińskiego trafi do marszałka Sejmu Szymona Hołowni we wtorek 26 marca. Cichoń, poseł Koalicji Obywatelskiej, jest jednym z autorów wniosku w sprawie Glapińskiego.

Obecnie trwa zbieranie podpisów pod wnioskiem o postawienie szefa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Potrzeba do tego podpisów 115 posłów. We wniosku zapisano osiem głównych zarzutów. Wymieniono m.in. niedopuszczanie niektórych członków NBP oraz Rady Polityki Pieniężnej do informacji. We wniosku znalazły się także kwestie dotyczące premii dla prezesa banku centralnego oraz skupu obligacji w 2020 roku. Pojawił się zarzut działań prowadzących do osłabiania wartości złotego.

Autorzy wniosku zarzucają też Adamowi Glapińskiemu, że uchybił nakazowi apolityczności prezesa NBP. Zdaniem autorów dokumentu narusza to Konstytucję. W dokumencie czytamy, że prezes NBP publicznie angażował się w agitację, także w ramach kampanii wyborczej, na rzecz Prawa i Sprawiedliwości i rządu Mateusza Morawieckiego przeciwko Platformie Obywatelskiej. We wniosku czytamy, że prezes NBP co najmniej dwa razy brał udział w zebraniach kierownictwa PiS i zatrudniał partyjnych działaczy w Narodowym Banku Polskim.

Więcej o: