Okazuje się, że Paweł Borys nie musiał czekać na nowe zajęcie, bo obejmie obejmie funkcję prezesa MCI Capital TFI oraz wiceprezesa MCI Capital ASI, czyli giełdowych funduszy. Wspólnie z ich założycielem, Tomaszem Czechowiczem, ma realizować strategię budowy największego funduszu private equity nowych technologii.
Co ciekawe, Paweł Borys w rozmowie z "Pulsem Biznesu" podkreślił, że tak na dobrą sprawę nie szukał nowej pracy, a raczej to ona znalazła jego. Wyjawił, że biorąc pod uwagę publiczny charakter swojej pracy w PFR, nie prowadził żadnych rozmów na rynku pracy, a z propozycją zwrócił się do niego sam fundusz MCI. - Po ogłoszeniu odejścia z PFR miałem kilka propozycji, w tym z dużego biznesu, banków i konsultingu. Niemniej od 23 lat zajmuje się głównie inwestycjami i MCI to świetne miejsce do wykorzystania mojego doświadczenia menedżerskiego oraz inwestycyjnego - powiedział Paweł Borys.
We wtorek laurkę byłemu prezesowi PFR wystawił na platformie X były premier Mateusz Morawiecki, który podkreślał zasługi Pawła Borysa oraz kierowanej przez niego poprzednio instytucji. "Dzięki świetnej pracy Pawła Borysa Polski Fundusz Rozwoju w efektywny i profesjonalny sposób wspierał w ostatnich latach polską gospodarkę. System instytucji rozwoju, o którym myślano i mówiono w Polsce od dawna, zaczął realnie działać gdy na jego czele stanął właśnie Paweł" - napisał między innymi były szef rządu. "Pawle, zrobiłeś wiele dobrego dla Polski. Dziękuję za to!" - podsumował Morawiecki.
Przypomnijmy, że Polski Fundusz Rozwoju realizował w czasie rządów PiS wiele kluczowych projektów. Między innymi tzw. tarcze osłonowe dla przedsiębiorców w trakcie pandemii koronawirusa, odpowiadał też za Pracownicze Plany Kapitałowe.