TSUE zniósł sankcje nałożone na dwóch rosyjskich miliarderów. Nie ma wystarczających dowodów

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej unieważnił sankcje nałożone na dwóch rosyjskich miliarderów. Zdaniem sądu zebrane dowody nie wykazały, że mężczyźni "wspierali działania lub polityki, które podważają lub zagrażają integralności terytorialnej, suwerenności i niezależności Ukrainy".
Władimir Putin
Fot. REUTERS/Pavel Bednyakov

W środę 10 kwietnia Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podjął decyzję o unieważnieniu sankcji, które nałożono na rosyjskich miliarderów Michaiła Fridmana i Petra Avena - obowiązywały od 28 lutego 2022 roku do 15 marca 2023 roku. Stwierdzono, że Unia Europejska nie dostarczyła wystarczających dowodów, aby nałożono na Rosjan sankcje.

Zobacz wideo Marek Wielgo: Wierzę w rozwój TBS-ów i SIM-ów, ale potrzebują one wsparcia

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej cofnął sankcje nałożone na rosyjskich miliarderów

Jak przekazano w opublikowanym komunikacie, Rada Unii Europejskiej miała wskazywać, że rosyjscy miliarderzy są "powiązani z osobami, które również podlegają środkom restrykcyjnym, a także z samym Władimirem Putinem". "Według Rady zapewniali oni materialne lub finansowe wsparcie rosyjskim decydentom oraz wspierali działania i polityki, które podważają lub zagrażają integralności terytorialnej Ukrainy, suwerenności i niezależności Ukrainy" - czytamy w komunikacie Trybunału.

Aven i Fridman nie zgadzali się ze stanowiskiem Rady Unii Europejskiej. Uważali, że przedstawione przed nią argumenty "nie są ani rzetelne, ani wiarygodne, a oceny Rady są błędne i nieprawidłowe". Sąd przychylił się do stwierdzeń Avena i Fridmana i uznał, że żaden z powodów, które wskazała w aktach Rada "nie jest wystarczająco uzasadniony".

Uznano również, że dowody przedstawione przez Radę mogą pomagać w ustaleniu pewnego stopnia bliskości między Avenem i Fordmanem a Putinem, jednak nie wykazano, aby ich kontakty mogły wpływać na wspieranie polityki, która zagraża integralności terytorialnej, suwerenności i niezależności Ukrainy. Nie ujawniono też ewentualnego wsparcia materialnego lub finansowego wobec rosyjskich decydentów odpowiedzialnym za aneksję Krymu, lub destabilizację Ukrainy.

Zbili fortunę w Rosji. Po nasileniu wojny w Ukrainie nałożono na nich sankcje

Michaił Fridman i Petrw Aven zbili swoje fortuny w Rosji. "Petr Aven, który ma dwa obywatelstwa rosyjskie i łotewskie, oraz Michaił Fridman, mający obywatelstwa rosyjskie i izraelskie, są istotnymi akcjonariuszami Alfa Group, konglomeratu obejmującego Alfa Bank, który jest jednym z głównych banków Rosji" - przekazała Rada w komunikacie. Od dawna zarzucało im się, że utrzymują kontakty z rosyjskimi władzami. Obaj rosyjscy miliarderzy podlegali do tej pory sankcjom nałożonym przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Ukrainę i Unię Europejską - poinformował "The Moscow Times"

Więcej o: