Samolot transportowy FedEx Airlines leciał w środę z lotniska Charles'a de Gaulle'a w Paryżu do Stambułu. Boeing 767 powiadomił wieżę kontroli ruchu lotniczego w tureckim porcie lotniczym, że jego podwozie się nie otworzyło.
Samolot FedEx ostatecznie lądował na lotnisku bez wysuniętego przedniego podwozia, stosując się do wskazówek z wieży. Maszyna zdołała utrzymać się na pasie - przekazało Ministerstwo Transportu Turcji w oświadczeniu, które cytuje Agencja Reutera. Tuż przed lądowaniem wezwano lotniskowe zespoły ratownicze i straży pożarnej. Mimo poważnych utrudnień nikt nie odniósł obrażeń.
Agencja Reutersa opublikowała również nagranie z tego incydentu. Widać na nim, jak samolot FedEx po wylądowaniu uderzył przodem o pas. Po zatrzymaniu został oblany pianą gaśniczą. Na pokładzie maszyny prawdopodobnie nie wybuchł pożar.
Samolot, który lądował w Stambule to niemal 10-letni frachtowiec Boeing 767 - jeden z najpopularniejszych samolotów transportowych, oparty na modelu pasażerskim 767 z lat 80. XX wieku. Nie wiadomo, dlaczego nie otworzyło się przednie podwozie. Trwa dochodzenie w sprawie.
Z podobną sytuacją mierzył się Boeing 717 w czerwcu 2023 r. Samolot linii Delta Airlines lądował na lotnisku w Charlotte w Karolinie Północnej (USA) bez wysuniętego przedniego podwozia.
Ostatnia poważna awaria maszyny koncernu Boeing wystąpiła w kwietniu 2024 r. Samolot Boeing 737-800 wystartował z lotniska Denver w stanie Kolorado w USA, ale już na samym początku lot musiał zostać przerwany. Okazało się, że podczas startu pokrywa jednego z silników oderwała się i uderzyła w klapę skrzydła.
Również na początku kwietnia usterka techniczna wystąpiła w odrzutowcu C-40 amerykańskich Sił Powietrznych - zmodyfikowanej wersji Boeinga 737. Maszyną leciał m.in. sekretarz stanu USA Antony Blinken. Ostatecznie zrezygnowano z lotu z Paryża do Brukseli. Amerykańska delegacja udająca się na spotkanie ministrów spraw zagranicznych NATO musiała dotrzeć do Brukseli samochodami. Usterkę wykryto również w styczniu 2023 r. w Boeingu 737 podczas poprzedniej wizyty dyplomatycznej Antony’ego Blinkena w Europie. Samolot uznano wtedy za niezdolny do lotu, co opóźniło powrót Blinkena ze szwajcarskiego Davos.